
We Flums w Szwajcarii doszło do sytuacji niczym z horroru. Młody mężczyzna rzucił się na przechodniów z siekierą, a następnie próbował uciec samochodem. Policja uspokaja, że to wydarzenie nie miało znamion ataku terrorystycznego.
Jak czytamy w Daily Mail do ataku doszło w niedzielę wieczorem. Młody człowiek wyposażony w siekierą w morderczym szale rzucił się na przechodniów nieopodal budynku miejscowej poczty.
Nastolatek zranił kilka osób a następnie ukradł samochód z pobliskiego parkingu i próbował uciec z miejsca ataku. Natychmiast za nim ruszyła policja .
Napastnika udało się złapać, bo ten zderzył się z rowerzystą. Nastolatek uciekł z samochodu i w panice wbiegł na stację benzynową, tam również zaatakował kolejne osoby.
Policja otworzyła ogień. Rannego nastolatka zatrzymano.
Nie miał nad sobą kontroli – powiedział rzecznik lokalnej policji Bruno Metzger. Podkreślił, że sytuacja jest opanowana.
Według relacji świadków, pierwszym celem 17-latka była rodzina z małym dzieckiem. Napastnik na początku rzucił się na mężczyznę, a potem kilka razy uderzył jego żonę.
Nie wiadomo, ilu jest poszkodowanych, ani w jakim są stanie. Niewiele wiadomo także o samym napastniku. Policja podaje tylko, że to Łotysz mieszkający we Flums.
Policja podkreśla, że motywy tego niebezpiecznego człowieka dalej nie są znane. Wiadomo tylko, że atak nie miał podłoża terrorystycznego.
News24.com/ Daily Mail/RMF24/ Wolność24
Warto obejrzeć: Co to za szaleniec! Nagle zepchnął kobietę na tory stacji kolejowej. Nic nie mogła zrobić [VIDEO]



![„Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy”. Były ordynator w Szpitalu Południowym ujawnił szokujące kulisy [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/Jedrzejewski-100x70.jpg)
![Obie Konfederacje ze wzrostem poparcia. PiS traci, ale trzyma się mocno na drugim miejscu [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/mentzen-braun-kaczynski-ok-100x70.jpg)



