Stanisław Michalkiewicz zachęca do samospalenia Adama Michnika, Lecha Wałęsę, Władysława Frasyniuka i Henrykę Krzywonos oraz wszystkich ich zwolenników

Adam Michnik; Stanisław MIchalkiewicz. Foto: PAP - Andrzej Rybczyński/ nczas.com
Adam Michnik; Stanisław MIchalkiewicz. Foto: PAP - Andrzej Rybczyński/ nczas.com

W swoim najnowszym felietonie „Demokracja żąda Ofiary” opublikowanym na portalu Prawy.pl Stanisław Michalkiewicz przypomniał jak powrót Amerykanów do aktywnej gry w Europie spowodował marginalizację PO czyli „Stronnictwa Pruskiego” zależnego od Niemiec i Rosji na polskiej scenie politycznej.

Według Stanisława Michalkiewicza Niemcy „wcale nie chcą potulnie zrezygnować z wpływów w naszym nieszczęśliwym kraju i raz po raz uruchamiają kombinacje operacyjne w celu doprowadzenia do upragnionego przesilenia i osadzenia na pozycji lidera politycznej sceny jakiejś swojej kreatury, która zajęłaby miejsce ekspozytury Stronnictwa Amerykańsko-Żydowskiego” czyli PiS.

Konflikt w Polsce, jest zdaniem Stanisława Michalkiewicza, tym ciekawszy, że „Żydzi kolaborują z (…) Niemcami przeciwko ekspozyturze Stronnictwa Amerykańsko-Żydowskiego”.

Dzieje się tak bo „mamy do czynienia z postępującą koordynacją historycznej polityki żydowskiej z historyczną polityką niemiecką. Celem historycznej polityki niemieckiej jest stopniowe zdejmowanie z Niemiec odpowiedzialności za II wojnę, zaś celem historycznej polityki żydowskiej jest zagwarantowanie Żydom możliwości ekonomicznej eksploatacji holokaustu, z którego uczynili sobie prawdziwą złotą żyłę”.

Według Stanisława Michalkiewicza „żydowska polityka historyczna została przekierowana na stopniowe przerzucanie odpowiedzialności za II wojnę na winowajcę zastępczego, na którego – nie bez porozumienia z Niemcami – wytypowana została Polska”. Dodatkowo według publicysty „żydowskie lobby w Ameryce wojuje z tamtejszym prezydentem Trumpem, ponieważ sypie on piasek w szprychy rozpędzonego parowozu dziejów, czyli komunistycznej rewolucji, w awangardzie której niezmiennie znajduje się żydokomuna”.

W opinii Stanisława Michalkiewicza pomimo, że PiS podlizuje się Żydom, to „żydowska propaganda jest w awangardzie naporu na ekspozyturę Stronnictwa Amerykańsko-Żydowskiego, oskarżając ją o wszelkie możliwe zbrodnie przeciwko ludzkości, to znaczy – o łamanie demokracji i praworządności, a nawet sprzeniewierzanie się zasadom chrześcijańskim – zgodnie z aktualnymi wskazówkami niemieckiej BND. Tę propagandę wspiera uliczna aktywność folksdojczów, wspomaganych przez konfidentów starych kiejkutów, które za napiwek gotowe byłyby sprzedać nawet własne matki, więc cóż dopiero – naszą biedną Ojczyznę – no i oczywiście – przez pożytecznych idiotów, którzy myślą, że Niemcom i Żydom naprawdę chodzi o demokrację i praworządność w naszym bantustanie”.

Zdaniem Stanisława Michalkiewicza nieszczęśnik, który „podpalił się w proteście przeciwko sprośnym błędom Niebu obrzydłym, jakich dopuszcza się w naszym nieszczęśliwym kraju krwawy reżym Prawa i Sprawiedliwości” dokonał tego szaleństwa zatruty propagandą „żydowskiej gazety dla Polaków pod redakcją red. Adama Michnika”.

Ten akt desperacji, zdaniem Stanisława Michnika, nie zrobił jednak większego wrażenia. Zdaniem publicysty większe wrażenie wywarłby fakt „gdyby pod Pałacem Kultury i Nauki im. Józefa Stalina podpalił się pan red. Adam Michnik! Jeszcze tego samego dnia z Nowego Jorku przyleciałby specjalny samolot z doborowymi i niezależnymi dziennikarzami, którzy nakreśliliby znękanemu światu ponury obraz krwawego reżymu, co to nie dość, że morduje papugi, to jeszcze doprowadza Najlepszych Synów Rodzaju Ludzkiego do takiej desperacji, że aż się muszą podpalać na znak protestu. W rezultacie zebrałaby się Rada Bezpieczeństwa ONZ i w specjalnej rezolucji nakazałaby Sojuszowi Północnoatlantyckiemu zrobienie z Polską porządku, a Sekretarz Generalny NATO powierzyłby tę operację Bundeswehrze (…) Niestety pan red. Michnik najwyraźniej nie chce poświęcić się dla demokracji i praworządności w Polsce”.

Swój felieton Stanisław Michalkiewicz zakończył stwierdzeniem, „że pod Pałacem Kultury i Nauki im. Józefa Stalina zaczną skwierczeć hekatomby protestujących, których na stos poprowadzą legendarne postacie w osobach Lecha Wałęsy, Władysława Frasyniuka i pani Henryki Krzywonos – bo nie ma zbyt wielkich ofiar, gdy w grę wchodzi demokracja, praworządność i szczęście ludu.

Opracował Jan Bodakowski

O opiniach Stanisława Michalkiewicza pisaliśmy w
Stanisław Michalkiewicz kpi z PiSowskiej propagandy sukcesu i rotacyjnej głodówki lekarzy rezydentów. Publicystę gorszy to, że lekarze nie rozumieją potrzeby prywatyzacji służby zdrowia

Comments are closed.