Do kolejnych ataków terrorystycznych doszło w Mogadiszu – stolicy Somalii. Dwa tygodnie temu doszło do wybuchu samochodu pułapki, zginęło wówczas 358 osób. Dziś mamy do czynienia z podwójnym zamachem.
Do pierwszej eksplozji doszło, kiedy samochód wjechał w budynek hotelu, drugi atak zaś był bardzo blisko budynku parlamentu.
Dziennikarz BBC, który dotarł na miejsce relacjonuje, że wiele osób leży na ziemi i nie daje znaku życia, wstępne informacje mówią o 15 ofiarach, jednak ten tragiczny bilans będzie prawdopodobnie rósł.
Dzięki działaniu służb udało się uniknąć trzeciego wybuchu – samochodu, który wypełniony był materiałami wybuchowymi.
Póki co nikt nie przyznał się do ataku. Więcej informacji wkrótce.
Zobacz także: Katastrofalna ustawa przegłosowana! Prawie wszyscy posłowie byli za. „Komunistyczny relikt” ciągle żywy
Źródło: warszawawpigulce.pl