Macron ukrywa brutalne zbrodnie przybyszów. Medialna burza nad Sekwaną

Emmanuel Macron. / fot. Twitter
REKLAMA

We Francji trwa medialna burza. Opozycja oraz merostwo Calais zarzucają Macronowi tuszowanie zbrodni dokonywanych przez imigrantów w okolicach oraz w samym mieście. Do skandalu doszło po gwałcie na młodej Francuzce, którego dokonał 22-letni Erytrejczyk. Według władz miasta urzędnicy prezydenta bagatelizują zagrożenie oraz prośby o pomoc. Brakuje policji, rośnie natomiast liczba zbrodni popełnianych przez ludność przybyłą do Francji

Temat został szybko podchwycony przez Front Narodowy. Marine Le Pen, była kontrkandydatka Macorna, ostro atakuje urzędującego prezydenta.

REKLAMA

Według niej prezydent oraz rząd z premedytacją ukrywają liczbę przestępstw popełnianych przez imigrantów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Imigranci zabarykadowali się na wyspie. Mieszkańcy chcą ich zlinczować. Wojsko ma przejąć kontrolę nad obozem

Rejon Calais to miejsce wyjątkowo. To właśnie tutaj, w okolicach miasta powstała słynna „Dżungla”, czyli dzikie miasto imigrantów.

Próbowali oni dostać się stąd do Wielkiej Brytanii. Atakowali w tym celu kierowców ciężarówek, które zmierzały w stronę tunelu łączącego oba państwa.

SPRAWDŹ:Polski kierowca stanął przed sądem, bo chciał bronić się przed imigrantami w Calais. Groziło mu pięć lat więzienia

Mimo, że miasteczko zostało zlikwidowane przez policję, to imigranci wcale nie wynieśli się z okolicznych terenów i samego miasta. Jak twierdzą miejscowi, w lasach otaczających miasto powstaje „Nowa Dżungla”. Mnożą się ataki, gwałty i napady.

Śledczy ustalili jak dotąd, że Francuzka, pracownica hotelu, została zaatakowana podczas powrotu do domu. 22-letniego Erytrejczyka udało się pojmać.

Podczas przesłuchania przyznał się do grożenia kobiecie nożem oraz gwałtu.

PRZECZYTAJ: Przed sądem w Rimini trwa pikieta solidarności z ofiarami sierpniowego ataku. Na transparentach hasła: „Najwyższa kara za gwałt”

Prezydent Macron, który przeprowadza niepopularne reformy gospodarcze, ma coraz gorsze wyniki sondażowe.

Francuz próbuje odwrócić uwagę od problemów własnego kraju swoją aktywnością na arenie europejskiej. Polega to przede wszystkim na atakowaniu państw takich jak Polska.

Źródło: rmf.fm

REKLAMA