
Sprawa rozwodowa 45-letniego Ryszarda Petru, jednego z liderów opozycji i jego żony, równolatki Małgorzaty, trwa już sześć miesięcy. I choć postępowanie jest w toku, nic nie zapowiada, że sprawa zakończy się szybkim rozejściem się małżonków.
Problemem tkwi w orzeczeniu winy, polityk chce zakończyć kilkuletni związek polubownie, na co nie zgadza się jego małżonka.
Dosyć niekomfortowa sytuacja, jak dla polityka, ciągnie się od początku maja br., kiedy pozew rozwodowy złożyła żona Małgorzata.
Wydawało się, że sprawa potoczy się szybko i bezboleśnie dla obu stron.
Jednak pół roku po złożeniu pozwu małżonkowie nie mogą się ostatecznie porozumieć, jak ma wyglądać ich rozstanie.
Czytaj także: „Znalazłem bombę!” Wszystkie służby postawione na nogi, ale staruszek bardzo się pomylił
I nie chodzi wcale o podział majątku, bowiem para ma rozdzielność majątkową, a oboje prowadzą działalność gospodarczą.
– Żona polityka nie chce mu wybaczyć romansu z posłanką Joanną Schmidt (38 l.). Chce, żeby rozwód orzeczono z winy męża – mówi osoba z kręgu znajomych Ryszarda Petru.
Sąd na temat szczegółów milczy. – Postępowanie jest w toku. W sprawach o rozwód nie udzielamy szczegółowych informacji – odpowiada mediom sekcja prasowa warszawskiego sądu.
Dodajmy, że Małgorzata i Ryszard Petru byli małżeństwem od 1997 roku. Mają dwie córki. Mieszkali przez długi czas na warszawskim Ursynowie, skąd poseł wyprowadził się tuż po ujawnieniu romansu z Joanną Schmidt.
Media zaczęły o nim pisać na początku tego roku, kiedy para wybrała się na sylwestrowy urlop w trakcie protestu w Sejmie. Ich wspólny wyjazd wywołał sporo kontrowersji, bowiem odbył się w czasie, kiedy opozycja okupowała sejmową mównicę.
W maju w rozmowie z nami Schmidt ujawniła, że są z liderem Nowoczesnej parą. – We wrześniu 2016 r. wzięłam rozwód. A w październiku Ryszard Petru wyprowadził się z domu. Jesteśmy razem. Ryszard był w trakcie separacji, a teraz jest w trakcie rozwodu – mówiła wówczas Schmidt.
Para obecnie mieszka razem na warszawskim Powiślu, i do całej sprawy odmawia komentarza.
źródło: se.pl