
Według dowódcy USFK (United States Forces Korea) siły militarne powinny być gotowe i na miejscu, by poprzeć dyplomację i ekonomiczne sankcje w walce o efektywne poradzenie sobie z groźbami ze strony Korei Północnej.
Generał Vincent Brooks podzielił się swoimi przemyśleniami podczas wykładu dla grupy emerytowanych wojskowych armii Korei Południowej.
Jak widzicie potrzebne są naciski, ale także i dyplomacja oraz więcej działań na polu ekonomicznym. Musi to zostać zrobione na bazie wiarygodnej siły militarnej i na tym skupiamy się każdego dnia w sojuszu amerykańsko-koreańskim – powiedział.
Wiemy, że rozwiązanie militarne nie jest jedyną odpowiedzią na rozwiązanie problemu, ale bez tego jest bardzo trudno jest wywrzeć jakikolwiek nacisk – podkreślił.
Zobacz także: Napięcie wokół Korei Północnej rośnie. Amerykańskie bombowce nad półwyspem. Seul chce zwiększyć limit głowic bojowych
Słowa Brooksa padły tuż po tym, jak upubliczniono wyniki najnowszego sondażu według którego aż 84 procent Amerykanów wierzy, że Trump jest skory do użycia siły przeciwko reżimowi Kim Dzong Una. 88 procent republikanów jest tego zdania. Podziela je również 83 sympatyków demokratów.
Sondaż został przeprowadzony z 25 na 30 października. Na kilka dni przed podróżą prezydenta do Azji. Podczas swojej 13 dniowej wizyty, Trump skupi się na Korei Północnej i handlu.