
12 policjantów odniosło w sobotę obrażenia w starciach z uczestnikami demonstracji Kurdów w Duesseldorfie. Do interwencji doszło, gdy manifestanci odmówili zwinięcia flag z podobizną szefa zakazanej w Niemczech Partii Pracujących Kurdystanu Abdullaha Ocalana.
Gdy policja zatrzymała liczący kilka tysięcy osób pochód, Kurdowie zaatakowali funkcjonariuszy drzewcami od transparentów i kamieniami. Policja użyła pałek i gazu pieprzowego – podała agencja dpa.
Wśród 12 poszkodowanych policjantów trzech jest w stanie ciężkim – poinformowała policja.
Dziewięciu uczestników demonstracji zostało zatrzymanych.
Policja oszacowała liczbę demonstrantów na 6 tys., według organizatorów było ich 25 tys. Duesseldorf jest stolicą Nadrenii Północnej-Westfalii.
Oprócz komunistycznej Partii Pracujących Kurdystanu w demonstracji wzięli udział niemieccy czerwoni spod znaku Die Linke, antifiarze oraz komuniści z flagami Związku Radzieckiego.
Na czele pochodu niesiono banner z napisem: „No pasaran! Nie ustąpimy ani kroku przed faszyzmem.”
Partia Pracujących Kurdystanu (PKK), która od dziesięcioleci prowadzi walkę zbrojną o kurdyjską autonomię, przez Turcję, UE i USA jest uważana za organizację terrorystyczną.
Początkowo organizacja ta walczyła o utworzenie w południowo-wschodniej Turcji własnego państwa, później jednak złagodziła żądania, domagając się większych praw politycznych i kulturalnych dla ludności kurdyjskiej.
Założyciel i szef PKK Abdullah Ocalan od 1999 roku odsiaduje wyrok dożywocia za zdradę stanu w izolowanym więzieniu na tureckiej wyspie na morzu Marmara.
Burası Düsseldorf'Alman polisi Kürtlere saldırdı, pic.twitter.com/WlH7TDhP7k
— biji berxwedan cizir (@Berivan41382394) 4 listopada 2017
Niemiecka telewizja publiczna ZDF zwróciła uwagę, że twarda postawa władz niemieckich wobec demonstracji Kurdów w Duesseldorfie mogła być wynikiem spotkania przed południem ministrów spraw zagranicznych Niemiec i Turcji – Sigmara Gabriela i Mevluta Cavusoglu.
https://twitter.com/CudRojKobani/status/926930115744985089
Spotkanie w kurorcie Antalya na południu Turcji uznane zostało przez obie strony za pierwszy od dłuższego czasu pozytywny sygnał w znajdujących się w głębokim kryzysie relacjach między obu krajami.
Podczas festiwalu kultury kurdyjskiej w połowie września w Kolonii władze tolerowały transparenty domagające się uwolnienia Ocalana. MSZ Turcji zarzucił następnie Berlinowi wspieranie organizacji terrorystycznej.
https://twitter.com/bese_2012/status/926898619625738241
Kurdowie, którzy nie posiadają swego państwa, ale mają własną rozwiniętą kulturę i język; stanowią ok. 20 proc. ludności Turcji.
Kettled anti-fascist #NoPasaran demo in Düsseldorf starts dancing after cop assault… cops attack again. https://t.co/KyMpQfcEMj pic.twitter.com/Qj4rDjpKGr
— b9AcE (@b9AcE) 4 listopada 2017
Liczbę Kurdów w Niemczech szacuje się na od 600 tys. do 1,2 mln. Dokładna ich liczba nie jest znana, ponieważ niemieckie urzędy statystyczne nie rejestrują narodowości obcokrajowców, a tylko ich przynależność państwową. (PAP)
https://youtu.be/2PNGSg7btE4