Będą surowe kary za przekręcanie liczników w autach. Ziobro: „”Wprowadzamy nowy typ przestępstwa, nieznany dotąd polskiemu prawu”

Za cofnięcie licznika samochodowego będzie grozić odpowiedzialność karna od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności – zakłada projekt ustawy przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości, o którym dziś poinformował minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

„Wprowadzamy nowy typ przestępstwa, nieznany dotychczas polskiemu prawu. Za sam fakt sfałszowania licznika, cofnięcia licznika, bądź wymiany licznika na inny będzie grozić odpowiedzialność karna od trzech miesięcy do lat pięciu” – powiedział na konferencji prasowej minister sprawiedliwości.

„Tego rodzaju zjawisko powoduje straty konkretnych ludzi, którzy sądząc, że kupują samochód ze znacznie niższym przebiegiem, w rzeczywistości niejednokrotnie kupują złom, i auta te powinny znaleźć się na śmietniku samochodowym” – ocenił Ziobro.

Zobacz także: Znów zamieszki w stolicy Belgii. Policja i władze miasta tracą kontrolę nad Brukselą [WIDEO]

Odpowiedzialnym za prace nad projektem ustawy jest wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Jak mówił wiceminister podczas konferencji, resort wydaje „wojnę ludziom, którzy masowo oszukują polskie rodziny”.

Oto, co przewiduje teraz MS za „przekręcenie” liczników:

MS, zdj. Twitter
MS, zdj. Twitter

– „Wraz z tym projektem mówimy koniec, dość. Takie sytuacje nie mogą się powtarzać” – podkreślił Patryk Jaki.

Czytaj także: Trzeci próg podatkowy od stycznia 2018? Ekspert: „Łączne opodatkowanie stronie pracownika i pracodawcy może sięgnąć nawet 70 procent”

Warto podkreślić, że obecnie właściciel auta może cofać licznik, i według prawa nie jest to zabronione. O ile jednak kierowca może korygować stan licznika, to nie może pominąć informacji o tej korekcie przy sprzedaży auta.

Taki czyn nie został wyodrębniony jako osobne przestępstwo, ale wprowadzenie nabywcy w błąd co do przebiegu auta wypełnia znamiona przestępstwa, o którym mowa w art. 286 § 1 kodeksu karnego.

Zgodnie z tym przepisem kto celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Przestępstwo to jest ścigane z urzędu, zatem osoba pokrzywdzona powinna złożyć zawiadomienie do organów ścigania. (PAP)


Czytaj: Skandal! Tak największa sieć piekarni w Wielkiej Brytanii zakpiła z chrześcijan. Zastąpili Jezusa hot-dogiem [VIDEO]