Stanęła na kablu, dotknęła kaloryfera i zmarła. Zagadkowa śmierć 2-latki porażonej prądem

Tragiczna śmierć 2 latki w mieszkaniu w Bochni i pytanie – jak to możliwe, że poraził ją prąd po dotknięciu kaloryfera?

Obecnie, na miejscu zdarzenia trwają prace mające wyjaśnić przyczyny zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się jednak o możliwych amatorskich „przeróbkach” w instalacji elektrycznej, które w konsekwencji doprowadziły do „przebicia” i porażenia prądem małego dziecka.

Zobacz także: Jego żołądek przerabia jedzenie w alkohol. Poznaj chorobę, która rujnuje życie byłemu żołnierzowi

W całej sytuacji bardzo niekorzystny okazał się również fakt, iż przed dłuższy czas rodzice nie potrafili pomóc dziewczynce.

Strażacy i lekarze przypominają, że w przypadku takiego zajścia jak porażenie prądem pod żadnym pozorem nie powinniśmy dotykać poszkodowanego.

Jeśli w przepływie impulsu elektrycznego ręka ofiary „zacisnęła się” należy elementem nieprzewodzącym np. drewnianym kijem, rozerwać uchwyt oraz odłączyć wtyczkę z gniazdka.

źródło: o2.pl / Wolność24.pl