Beata Szydło dostanie nową posadę. To kolejne upokorzenie ze strony partyjnych kolegów

Beata Szydło
Beata Szydło. Foto: PAP/Paweł Supernak

Beata Szydło pozostaje w rządzie jako wicepremier, będzie odpowiadać za politykę społeczną; decyzja, czy z teką czy bez teki podejmie premier Mateusz Morawiecki i kierownictwo PiS – mówił w sobotę wiceminister kultury Jarosław Sellin.

„Pani wicepremier Beata Szydło w rządzie pozostaje, będzie odpowiadać za politykę społeczną, bo tutaj ma największe sukcesy” – powiedział Sellin w radiowej Trójce.

Czytaj też: Dlaczego prezes PiS wybrał na premiera Morawieckiego? Tych 10 punktów wszystko wyjaśnia

Dopytywany, czy to jest już przesądzone, że Szydło będzie wicepremierem bez teki odpowiedzialnym za sprawy społeczne odparł, że „to się okaże”. „To będzie oczywiście decyzja nowego premiera i kierownictwa mojego środowiska politycznego, czy to będzie bez teki czy z teką” – powiedział.

Sellin zaznaczył, że zmiana na stanowisku premiera wynika z tego, że obóz rządzący myśli o tym, jakie zadania są do wykonania i w związku z tymi zadaniami dopasowuje osoby do ich wykonania. „Bilans tych dwóch lat jest dobry, są dobre oceny społeczne, są dobre sondaże i jestem przekonany, że bilans kolejnych dwóch lat również w wyniku tej zmiany także będzie dobry” – powiedział.

Czytaj też: Po co ta zmiana premiera? Morawiecki i Szydło to tylko marionetki w politycznej grze. Poseł ujawnia kto, z kim, i o co naprawdę walczy

Jak mówił, „akcenty w pierwszych dwóch latach rządów położyliśmy przede wszystkim na kwestie społeczne, które w dużej mierze zostały rozwiązane z efektami bardzo dobrymi dla ludzi i ludzie to doceniają”.

„Natomiast na kolejne dwa lata chcemy się skoncentrować na sprawach gospodarczych” – zaznaczył. Jak mówił, że w Sejmie został złożony przez Morawieckiego, jeszcze jako wicepremiera, pakiet ustaw gospodarczych tzw. konstytucję dla biznesu. „To ma być realizowane przez niego już na pozycji premiera” – mówił.

Jak mówił, opinie, że Morawiecki jest etatystą to myślenie dogmatyczne, ordoliberalne”. „Można być wolnorynkowcem, ale nie dogmatycznym, kierować się zasadą, którą kierują się wielcy politycy w świecie, że wolnorynkowych poglądów istnieje coś takiego jak ambitna polityka gospodarcza państwa” – mówił wiceminister kultury. (PAP)

Komentarz:
Zamiana wicepremiera na premiera z jednoczesną zamianą premiera na wicepremiera to swoiste nowym, nie tylko w polityce. Opowiadania o zamianie z powodu „nowych zadań” to bajeczka dla naiwnych. Odwołano najlepszego premiera III RP i w ogóle powojennej Polski, w ramach rozgrywek personalnych i walki o władzę.

Dla Beaty Szydło najlepszym rozwiązaniem byłoby nieprzyjęcie stanowiska wicepremiera, zarówno z powodów z osobistych, po tym jak ją potraktowano, jak i dla przyszłej kariery politycznej. Wycofanie się ze świecznika, zachowanie olbrzymiego kapitału politycznego z pewnością jest lepsze niż bycie w upokarzającej, w takiej sytuacji roli wicepremiera.