
Kiedy nowy rząd pod przewodnictwem Mateusza Morawieckiego zostanie przyjęty przez prezydenta w poniedziałek, to nie będzie w nim praktycznie żadnych zmian poza jedną. Premier Morawiecki przedstawi nowego ministra który zastąpi go na stanowisku szefa resortu finansów. Ma nim zostać Paweł Borys.
Prawdziwa rekonstrukcja rządu nastąpi w styczniu. Wtedy być może nawet pięciu ministrów pożegna się z posadami.
Czytaj też: Jarosław Kaczyński znów przemawiał na miesięcznicy smoleńskiej. Tymi słowami rozsierdził opozycję
Nowy minister finansów nie będzie miał takiej władzy, jaką miał Morawiecki. Ten ostatni nie tylko był wicepremierem, ale też ministrem w dwóch resortach. Borys będzie ministrem tylko finansów.
Paweł Borys pochodzi z „resortowej” rodziny. Jego ojciec jest profesorem ekonomii specjalizującym się w statystyce, a matka profesorem, specjalistką od bankowości. Kandydat jest absolwentem wydziału Finansów i Bankowości SGH, której zresztą pracował.
Czytaj też: Ten minister wyleci z rządu? Jako jedyny głosował przeciwko Morawieckiemu. „Nieunikniony konflikt”
Paweł Borys był m.in. dyrektorem Departamentu Inwestycji w ramach funduszy inwestycyjnych w Grupie Deutsche Bank – Deutsche Asset Management oraz w DWS – drugiej co do wielkości firmie zarządzania aktywami na świecie.
On także jest twórcą pierwszego w Polsce funduszu małych i średnich spółek DWS TOP25 oraz pierwszego zewnętrznego indeksu na GPW w Warszawie.
W NBP oraz na GPW w Warszawie zarządzał programami emerytalnymi. Paweł Borys jest aktualnie szefem Polskiego Funduszu Rozwoju i przewodniczącym Rady Nadzorczej Banku Gospodarstwa Krajowego.
Źródło: Money.pl