
Wiceprezydent Mike Pence rozpocznie swoją podróż na Bliski Wschód od Egiptu, który administracja Trumpa uważa za pożądany i ważny pierwszy przystanek, biorąc pod uwagę powszechną opozycję w świecie arabskim, muzułmańskim i chrześcijańskim wobec jednostronnego uznania przez prezydenta Trumpa Jerozolimy jako stolicy Izraela. Od czasu tej deklaracji administracja Trumpa nie odbyła żadnych spotkań z przedstawicielami Palestyny.
Właściwym dla Palestyńczyków jest, aby przetrawili to, co się wydarzyło – powiedział urzędnik administracji Trumpa, która podjęła kolejną trudną decyzję w kwestii określenia izraelskiej suwerenności w spornym mieście, Jerozolimie.
Nie możemy sobie wyobrazić sytuacji, w której Ściana Płaczu (Zwana też Ścianą Zachodnią – red.) nie byłaby częścią Izraela. Nie wyobrażamy sobie, aby Izrael podpisał porozumienie pokojowe, które nie obejmowałoby Ściany Zachodniej – mówi jeden z urzędników wyższego szczebla.
W ostatnich dniach doradca ds. bezpieczeństwa narodowego, HR McMaster i sekretarz stanu, Rex Tillerson podkreślili, że zarząd nad świętymi miejscami i granicami Jerozolimy są nadal przedmiotem negocjacji.
Wiceprezydent złoży oficjalną wizytę na Ścianie Zachodniej. Ściana Płaczu jest częścią Świątyni Jerozolimskiej (muru herodiańskiego), odbudowanej przez Heroda, a zniszczonej przez Rzymian. Nazwa pochodzi od żydowskiego święta opłakiwania zburzenia świątyni przez Rzymian, obchodzonego corocznie w sierpniu. Wierni zgodnie z tradycją wkładają między kamienie ściany karteczki z prośbami do Boga.
Ściana Płaczu była celem pielgrzymek i miejscem modlitwy Żydów od wielu wieków. Leży na terenie należącym do społeczności muzułmańskiej. Poczynając od połowy XIX wieku Żydzi podjęli wiele niezależnych prób wykupienia praw do muru i przylegającej do niego okolicy, jednak żadna z nich nie zakończyła się sukcesem.
Departament Stanu próbował także niuansować jednostronne uznanie Jerozolimy przez USA, nie ustalając z góry wyników rozmów dyplomatycznych. Wprowadzono rozróżnienie między uznaniem Jerozolimy za polityczną stolicę Izraela, a jego fizyczną obecnością na terytorium państwa Izrael. Praktycznie rzecz biorąc, Departament Stanu powiedział, że wciąż określa, w jaki sposób mapy rządu USA będą się odnosić do spornego miasta i paszportów Amerykanów urodzonych w Jerozolimie.
Kushner, czołowy doradca Białego Domu i zięć prezydenta, przewodzi zespołowi, któremu powierzono zadanie pomagania w negocjowaniu pokoju na Bliskim Wschodzie, ale jak dotąd nie przedstawił jeszcze żadnej propozycji. Zapytany o ramy czasowe wniosku, wyższy urzędnik administracji określił go jako „ulubione pytanie” dziennikarzy i stwierdził, że wciąż jest formułowany. Urzędnik odmówił podania terminu na jego sfinalizowanie.
W odpowiedzi prezydent Abbas, przywódca Autonomii Palestyńskiej odwołał zaplanowane spotkanie z Mikem Pencem. Wiceprezydent nie będzie już odwiedzał terytorium palestyńskiego na Zachodnim Brzegu ani świętego miasta w Betlejem.
Jeśli chodzi o przystanek w Egipcie, Pence spotka się z prezydentem Al Sisi w celu omówienia kwestii bezpieczeństwa.
Zobacz też: Brutalny atak na pasażerów tramwaju w Czechach. Bandytę powstrzymała kobieta z legalnie posiadaną bronią [VIDEO]
Zobacz też: Jedno z najstraszniejszych miejsc na Ziemi. Teksańska „Farma Ciał” [VIDEO]