
Steve Bannon, człowiek, który według Trumpa „postradał zmysły”, był do niedawna szarą eminencją Białego Domu. Uchodził za jedną z najważniejszych i najbardziej wpływowych osób w otoczeniu prezydenta. Został zdymisjonowany w połowie 2017 r. Teraz między nim a Donaldem Trumpem wybuchła wojna. Chodzi o wywiad, jakiego Bannon miał udzielić sławnemu pisarzowi.
Według prawników prezydenta Steve Bannon nie dotrzymał zasady poufności i zdradził ważne informacje dotyczące Białego Domu oraz rodziny prezydenta. Donald Trump stwierdził publicznie, że jego były doradca „postradał zmysły”, co miało stać się po jego zwolnieniu z Białego Domu.
Sprawa ma związek ze zbliżającą się publikacją książki pt. „Fire and Fury: Inside the Trump White House” autorstwa Michaela Wolffa. Pisarz zbierając materiały do swojej pracy, odbył ponad 200 wywiadów. Rozmawiał z wieloma wyoko postawionymi współpracownikami prezydenta. Jednym z nich jest właśnie Steve Bannon.
Z zapowiedzi wynika, że w książce poruszono wiele intrygujących kwestii. Chodzi między innymi o kontakty z Rosjanami, szok sztabu wyborczego po zwycięstwie, wściekłości Trumpa z powodu braku celebrytów na jego inauguracji, a także marzeniach Ivanki, która chce być pierwszą kobietą prezydentem.
Według magazynu „new York Times” w książce znajduje się wiele nieznanych do tej pory faktów. Wszystko ze względu na brak doświadczenia i obycia z mediami współpracowników Trupa, którzy często ujawniali zbyt wiele informacji.
SPRAWDŹ: Prezydent Sopotu chce nadal sprowadzać uchodźców. Ma jednak problem. Nikt nie chce mu pomóc
Steve Banon to twórca medialnej potęgi prawicowego portalu breitbart.com, który skupiał środowisko alternatywnej prawicy. W czasie kampanii wyborczej i przez pierwszy okres urzędowania Bannon był uważany za jednego z najważniejszych strategów Donalda Trumpa. Prawdopodobnie to on stał za pomysłem zamknięcia granic dla przedstawicieli niektórych państw muzułmańskich.
PRZECZYTAJ: Minister z PO lubił takie prezenty. Wsypał go były dyrektor IMGW i jego kochanek
Źródło: bbc.com