Suski ujawnia kulisy rozmowy z ambasadorem Niemiec. „Są wściekli o reparacje”

REKLAMA

Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Marek Suski, zdradził przebieg rozmowy jaką przeprowadził z ambasadorem Niemiec na temat reparacji wojennych. Ten miał określić ową kwestię mianem 'słonia, który może zatruć stosunki Polski i Niemiec.

Suski, który gościł w programie Grzegorza Jankowskiego „Dobry wieczór Polsko” podkreślił, iż otrzymywał już wcześniej sygnały i przesłanki na temat niezadowolenia Niemców ze starań Polski o ich wypłatę. Rozmowa dotycząca reparacji wojennych zajęła pół godziny spotkania.

REKLAMA

„Mówiono nam, że Niemcy są bardzo wściekli z tego powodu, że Polacy wracają do kwestii reparacji” – powiedział.

„Porozmawiajmy o tym słoniu, który może zatruć nasze relacje” – odpowiedział ambasador, gdy poseł PiS zaczął wątek zadośćuczynienia.

W trakcie spotkania Marek Suski miał wytknąć zachodnim sąsiadom podwójne standardy w ich postępowaniu.

„Powiedziałem, że my mamy prawo być wściekli, jeżeli w waszych telewizjach mówi się o „polskich obozach zagłady”. Wyroki sądów, które są nałożone na tą telewizje są niewykonywane” – relacjonował Suski nawiązując do znanej sprawy telewizji ZDF skazanej przez sąd na przeproszenie więźnia niemieckich obozów koncentracyjnych Karola Tendery. Przypomnijmy, że od tego wyroku zaczęła się prowadzona przez polskich internautów masowa akcja #German Death Camps.

Według sondażu CBOS ponad połowa Polaków (54 proc.) uważa, że Polska powinna domagać się od Niemiec reparacji za wojenne straty. Przeciwna temu jest jedna trzecia badanych (36 proc.). Natomiast 10 proc. jest niezdecydowane.

Czytaj też: Ruszyła na polityczno-seksualne tournee po kraju. Seks oralny obiecała milionom Włochów. Musi przerwać trasę przez pogryzienie

Czytaj też: Kim jest najbogatszy emeryt w kraju? „Dostaje z ZUS co miesiąc tyle, ile zarabia prezes dużej spółki”. Jak to zrobił?

REKLAMA