REKLAMA
W czwartek po południu doszło do wybuchu gazu w Mirsku w powiecie lwóweckim na Dolnym Śląsku. Pod gruzami są ludzie, trwa akcja ratunkowe.
Do wybuchu butli z gazem doszło w poniemieckiej trzypiętrowej kamienicy w centrum miasta przy ul. Mickiewicza. Zawaliło się drugie piętro i poddasze budynku.
REKLAMA
Dotąd służbom ratowniczym udało się wydobyć z gruzowiska dziesięć osób, w tym pięcioro dzieci. Wiadomo już, że nikt nie został pod gruzami.
W wyniku wybuchu dwóch mężczyzn zostało rannych – informuje gazetawroclawska.pl Mają obrażenia twarzy. Z relacji świadków wynika, że to właśnie ci mężczyźni majstrowali przy butli, gdy doszło do wybuchu.
REKLAMA