
Do obozu Zjednoczonej Prawicy dołączyć mogą kolejni posłowie. Tym razem mówi się, że do Porozumienia Jarosława Gowina miałoby przejść czterech posłów Nowoczesnej, których sytuacja w klubie zmieniła się po głosowaniu nad projektem „ratujmy kobiety”, zaostrzającym przepisy aborcyjne.
Trwają rozmowy z nimi w klubie, ale to do nich należy decyzja – mówi w rozmowie z „Onetem”, jeden z polityków Nowoczesnej.
Po głosowaniu nad projektami aborcyjnymi doszło do konfliktu wśród polityków opozycji. Przez to, że 10 posłów Nowoczesnej nie wzięło udziału w głosowaniu, a część wyłamała się z dyscypliny partyjnej, projekt zaostrzający przepisy aborcyjne, czyli zezwalający na zabijanie większej ilości dzieci nienarodzonych, przepadł.
Zobacz także: 40 tysięcy osób na antyaborcyjnym marszu w Paryżu. Nie przeszkodziły in nawet półnagie feministki [VIDEO]
Kto miałby dołączyć do ugrupowania wicepremiera? Wśród kandydatów pojawiają się nazwiska czterech posłów formacji. Chodzi o Pawła Pudłowskiego, Adama Cyrańskiego, Kornelię Wróblewską i Elżbietę Stępień.
Byliby to kolejni, po Zbigniewie Gryglasie, politycy opozycji krzyczący o „niszczeniu demokracji i praworządności” w Polsce, którzy dołączyliby do tak zaciekle krytykowanej formacji.
Sam Jarosław Gowin stwierdził na antenie TVP, że obóz Zjednoczonej Prawicy poszerza się o cennych polityków, i polityków ogólnopolskich, i polityków lokalnych.
Czytaj więcej: Posłanka Nowoczesnej Kornelia Wróblewska urodziła dziecko Jarosławowi Kaczyńskiemu. „Nie obawiam się, że nie dam sobie rady”
Źródło: Onet/Wprost/Nczas