
George Soros amerykański miliarder o żydowsko-węgierskich korzeniach, znany z konfliktu z premierem Węgier Orbanem, tym razem bezpardonowo zaatakował, aż trudno uwierzyć Facebooka i Google.
Soros ostro się wypowiedział podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos o działaniu gigantów technologicznych i ich monopolistycznym zachowaniu.
Według miliardera one stają się zagrożeniem dla społeczeństwa, szkodzą demokracji i zachęca do uzależnień.
Czytaj też: Znamy szczegóły akcji ratowniczej na Nanga Parbat. „Jeśli nastąpi sprawnie, to mogą zrobić dużo dobrego”
Amerykański biznesmen powiedział, że „firmy z branży mediów społecznościowych wpływają na to, jak ludzie myślą i się zachowują i nie zdają sobie z tego przy tym sprawy”. Według Sorosa te korporacje są odpowiedzialne za „daleko idące negatywne konsekwencje dla funkcjonowania demokracji, w szczególności dla integralności wyborów”.
Problemem według Sorosa jest również rozmiar Facebooka i Google’a powodujący, że firmy stały się „przeszkodami dla innowacji”.
Soros uważa, że „są to niemalże monopolistyczni dystrybutorzy, co czyni z nich przedsiębiorstwa użyteczności publicznej i sprawia, że powinny podlegać bardziej rygorystycznym przepisom mającym na celu ochronę konkurencji, innowacyjności oraz sprawiedliwego i otwartego powszechnego dostępu.”
Następnie dodał: „Celowo projektują uzależnienie od usług, które świadczą. Może to być bardzo szkodliwe, szczególnie dla młodzieży. Istnieje podobieństwo między platformami internetowymi a przedsiębiorstwami gier hazardowych. Kasyna opracowały techniki, które wciągają hazardzistów do tego stopnia, że przegrywają wszystkie swoje pieniądze, a nawet pieniądze, których nie posiadają”.
Czytaj też: Znamy przyczynę wybuchu gazociągu w Murowanej Goślinie
Źródło: Business Insider








