Szykują protest pod ambasadą Izraela. „To bardzo zły pomysł”

Anna Azari, ambasador Izraela w Polsce. Foto: PAP/Jacek Turczyk
Anna Azari, ambasador Izraela w Polsce. Foto: PAP/Jacek Turczyk
REKLAMA

Szanując prawo do zgromadzeń i kwestie wolności wyrażania poglądów, uważam, że demonstracja pod ambasadą Izraela to bardzo zły pomysł – napisał we wtorek na Twitterze zastępca koordynatora ds. służb specjalnych Maciej Wąsik. Wystarczy jeden prowokator. Obraz pójdzie w świat – dodał.

W środę o godz. 17 przed ambasadą Izraela planowany jest protest organizowany m.in. przez ONR, Młodzież Wszechpolską i Ruch Narodowy; ma być wyrazem sprzeciwu wobec słów ambasador Izraela Anna Azari, wypowiedzianych podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia Auschwitz.

REKLAMA

Zobacz też: Ojciec Tomasza Mackiewicza: „Tomek na 99 proc. żyje!” Będzie akcja z użyciem amerykańskich dronów?

Do protestu odniósł się na Twitterze Maciej Wąsik. „Szanując prawo do zgromadzeń i kwestie wolności wyrażania poglądów, uważam, że demonstracja pod ambasadą Izraela to bardzo zły pomysł. I nikt nie będzie wnikał, czy dany okrzyk lub transparent był za zgodą organizatorów, czy bez. Wystarczy jeden prowokator. Obraz pójdzie w świat” – napisał.

Zobacz też: Izrael usiłuje pisać polskie prawo! Nie chcą, żeby ta ustawa weszła w życie

Sejm w piątek uchwalił nowelizację ustawę o IPN – Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu, zgodnie z którą każdy kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne – będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za „rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni”. (PAP)

Zobacz też: Prezydencie Dudo czas na order dla Stanisława Michalkiewicza!

REKLAMA