Szewach Weiss: „Czytam nazwiska żydowskich sędziów, prokuratorów czy ubeków i myślę: czy ja mam prawo krytykować Polaków?”

Szewach Weiss. / fot. YouTube

Czasami myślę sobie tak: „Może ja mam zbyt dobre podejście do Polaków, bo mnie uratowali? A co z tymi, których nie tylko nie uratowali, lecz których wydali na śmierć, co z ofiarami szmalcowników?”. I wtedy się miarkuję, staram się być obiektywny” – powiedział Szewach Weiss w rozmowie z Robertem Mazurkiem. 

Weiss w odniesieniu do aktualnego konfliktu dyplomatycznego na linii Warszawa-Tel Awiw związanego z nową ustawą IPN, przypomniał o tym, że część Żydów po wojnie prześladowała Polaków.

To jest temat na zupełnie inną rozmowę, na rozmowę o tym, jak część Żydów po wojnie z ofiar zamieniła się w katów w UB. To niesłychanie gorzka historia i tak łatwo, tu, w wywiadzie, nie da się jej opowiedzieć – powiedział.

Weiss sugeruje, że polskie winy z czasów drugiej wojny światowej przeciwko Żydom należy skonfrontować z żydowskimi winami przeciwko Polakom za PRL.

To ja ci się do czegoś przyznam. Czasami myślę sobie tak: „Może ja mam zbyt dobre podejście do Polaków, bo mnie uratowali? A co z tymi, których nie tylko nie uratowali, lecz których wydali na śmierć, co z ofiarami szmalcowników?”. I wtedy się miarkuję, staram się być obiektywny. Ale zaraz potem włączam telewizor i oglądam film dokumentalny o wojnie i przypominam sobie, jak wielką tragedią była ona dla Polaków. A później czytam nazwiska żydowskich sędziów, prokuratorów czy ubeków, którzy mordowali Polaków w czasach stalinowskich. Myślę wtedy: „Czy ja mam prawo krytykować Polaków? A jak Żydzi zachowali się wobec nich?”  – pyta.

Zobacz: Tak wspinał się Tomek Mackiewicz. Wariacki zjazd żlebem, nocleg w śnieżnej jamie. „Himalajski dzikus” [VIDEO]

Źródło: dziennik.pl