Czystka w MSZ. Masowo wylecą z pracy m.in ambasadorzy, dyrektorzy i konsulowie

Czaputowicz MSZ minister
Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz fot. PAP autor: Radek Pietruszka

Trwają zmiany kadrowe w resorcie dyplomacji; szef MSZ Jacek Czaputowicz złożył wniosek o powołanie przez premiera Mateusza Morawickiego na wiceministra dr. hab. Piotra Wawrzyka z Uniwersytetu Warszawskiego – poinformowało biuro prasowe ministerstwa. Rozwiązano także gabinet polityczny i odwołano 10 ambasadorów, którzy opuszczą placówki do lata br., 9 dyrektorów departamentów i 7 konsulów generalnych.

O tym, że Wawrzyk – politolog związany z Instytutem Europeistyki UW – ma zostać powołany na stanowisko nowego wiceszefa resortu napisała wcześniej Informacyjna Agencja Radiowa.

Zobacz też: Rzeczniczka PiS odpowiada USA na Twitterze w sprawie ustawy o IPN: „Departament Stanu jest w błędzie”

Jak dowiedziała się PAP w źródłach zbliżonych do MSZ, Wawrzyk ma odpowiadać m.in. za sprawy prawne i traktatowe, które wcześniej, jeszcze jako wiceminister, nadzorował obecny szef dyplomacji.

Jak poinformował resort, Czaputowicz powołał również nowego dyrektora generalnego służby zagranicznej. Będzie nim Maciej Szymański, który do tej pory kierował Akademią Dyplomatyczną MSZ, a wcześniej pełnił m.in. funkcje ambasadora RP w Chorwacji, Serbii, Bośni i Hercegowinie oraz Słowenii.

Zobacz też: Mocne słowa o ambasador Izraela w Polsce: „To była hucpa! Należało ją wydalić z Polski, jest persona non grata!” [VIDEO]

Szef MSZ rozwiązał ponadto gabinet polityczny. W skład kierowanego przez Jana Parysa gabinetu wchodzili Piotr Łysakowski, Sylwia Ługowska-Bulak, Przemysław Żurawski vel Grajewski, Elżbieta Królikowska-Avis oraz Joanna Gepfert.

Zmiany kadrowe dotyczą również placówek zagranicznych. „Odwołanych zostało 10 ambasadorów, którzy opuszczą placówki do lata bieżącego roku i 7 konsulów generalnych” – podał resort.

Nowy minister wymienił również 9 dyrektorów oraz 9 zastępców dyrektorów departamentów oraz biur MSZ. (PAP)

Zobacz też: Polacy to mordercy i kolaboranci. Marny był los Żydów, którzy wpadli w ich ręce. Tak na Polaków pluje najbardziej poczytna brytyjska gazeta