Politycy Wolności o nowej ustawie o IPN. „Prawdziwie d***kratyczna groteska. Idiotów trzeba ignorować i ośmieszać”

IPN ustawa Wolność Korwin
Konrad Berkowicz i Janusz Korwin-Mikke. Foto: partiakorwin.pl

Nowelizacja ustawy o IPN wzbudziła wiele kontrowersji i reakcje na całym świecie. Po zmianach karane mogą być oczywiste kłamstwa historyczne jak negowanie holokaustu, karą więzienia nie będą zagrożone wypowiedzi w ramach prac naukowych i twórczości artystycznej.

Zdaniem Konrada Berkowicza z partii Wolność obarczanie Polaków czy Żydów za współudział w holokauście jest obrzydliwe i nie na miejscu. Jedynymi odpowiedzialnymi za holokaust są Niemcy pod przywództwem Adolfa Hitlera.

Ale to co robi partia rządząca, czyli karanie za głoszenie jakichś poglądów historycznych bardzo brzydko pachnie, pachnie totalitaryzmem – dodawał Berkowicz, który był gościem Polsat News 2.

To, co robi polski rząd, przypomina walkę z kanibalizmem poprzez zjadanie kanibali. Owszem, można zjeść kanibali i oni przestaną wtedy istnieć. Ale kanibalizm pozostanie, bo kanibalami stali się Ci, którzy z nimi walczyli – tłumaczył wiceprezes Wolności.

Prawdziwie d***kratyczna groteska. Najpierw Sejm (tylko 5 głosów przeciwko!) uchwalił, że będzie karał więzieniem za zwrot „polskie obozy śmierci”. Obrona prawdy historycznej przy pomocy policji to kompletny absurd i (w najlepszym przypadku) ośmieszanie się. Przypominam starą zasadę: „Kto się tłumaczy, uznaje się za winnego”. Idiotów trzeba ignorować, ośmieszać, a jeśli da się wygrać proces o odszkodowanie – wygrywać – uważa Janusz Korwin-Mikke.

Jedno jest pewne: głupia ta ustawa, bo głupia – ale poprawianie jej lub usunięcie pod naciskiem izraelskim i żydowskim byłoby jeszcze większym błędem. Niech Senat jej nie zmienia! – dodaje prezes Wolności.

Zobacz także: Donald Tusk zabrał głos w sprawie ustawy o IPN. Po tym wpisie spotkał się z dużą krytyką [FOTO]

Źródło: Polsat News/wolnosc.pl