Korwin-Mikke: Żyje wielokrotnie więcej Żydów skrzywdzonych przez Polaków niż Żydów skrzywdzonych przez Niemców

Janusz Korwin-Mikke. / fot. Flickr: Piotr Drabik
Janusz Korwin-Mikke. / fot. Flickr: Piotr Drabik

Janusz Korwin-Mikke w wywiadzie dla Interii wyjaśnił dlaczego Żydzi bardziej nie lubią Polaków niż Niemców. Niżej opinia prezesa partii Wolność.

Jak mówił Machiavelli, jeżeli nie chcesz kogoś skrzywdzić, to go zabij. Otóż, byli Żydzi krzywdzeni przez Polaków i byli Żydzi krzywdzeni przez Niemców. Żydzi krzywdzeni przez Polaków doświadczali drobnych niegodziwości – czasem ktoś wybił im szybę, ktoś pobił, wywrócił stragan – ale ci ludzie przeżyli i to rozpamiętywali. Natomiast Żydzi zamordowani przez Niemców – nie żyją – powiedział Korwin-Mikke.

I dalej uzasadniał: W związku z czym żyje wielokrotnie więcej Żydów skrzywdzonych przez Polaków niż Żydów skrzywdzonych przez Niemców. To jest paradoks, ale tak właśnie jest i musimy zdać sobie z tego sprawę.

Zobacz też: Politycy Wolności o nowej ustawie o IPN. „Prawdziwie d***kratyczna groteska. Idiotów trzeba ignorować i ośmieszać”

Źródło: korwin-mikke.pl

33 KOMENTARZE

  1. I tak właśnie jest. Poza tym Niemcy już nie chcą płacić na przemysł holokaustu a żydostwo się przyzwyczaiło do kroplówki.

  2. a może by tak dla symetrii spróbować policzyć Polaków skrzywdzonych przez Żydów

  3. Głupoty opowiada pan Prezes i tyle. O co tak naprawdę chodzi. Chodzi o zamach na największą z największych świętości! Polacy chcą być jak Żydzi, nie jak zwierzaki-goje! Stwierdzili, że chcą im zabrać HOLOKAUST! O to chodzi. Polacy chcą tego samego, co żydzi i nie chcą cicho siedzieć. Taki jest powód „agresji”, która jest skoordynowaną odpowiedzią na próbę ustawiania się na tym samym piedestale, gdzie stoi naród wybrany. Tego żydzi nie mogą wprost znieść i dlatego im puściły nerwy i zwieracze.
    I powtórzę: ekshumację w Jedwabnem zacząłbym już, w piątek, 2 lutego A.D. 2018. Prof. Szwgrzyk dostałby polecenie, aby zacząć NATYCHMIAST!
    Poza tym natychmiast zawarłbym jakąś poważną umowę z Chińczykami, żeby pokazać USA, że nie są jedyni na tym świecie. I tyle w tym temacie.

  4. Chęć bycia oryginalnym cechuje ludzi którzy nie mają nic do powiedzenia lub są głupcami.Ten sposób wyróżnienia się nie przystoi europosłowi i bardzo niedobrze o nim świadczy , zwłaszcza że robi to w tak ważnej sprawie.

    • Nie jest europosłem, dobrze mówi, może to dla ciebie zbyt ostro brzmi ale taka jest prawda.

      • Tak to jest prawda, ale tą wypowiedzią sugeruje durniom, że to Polacy naprawdę masowo mordowali Żydów w Auschwitz, a nie Niemcy. Czytaj do cholery ze zrozumieniem i nie wypisuj głupot za Korwinem.

        • Jak już ktoś nie potrafi czytać i myli to co napisał to może i tak, ale masz wyraźnie napisane o krzywdzeniu przez Polaków i zabijaniu przez Niemców

          • Niestety po części Pan Eugeniusz ma rację. Problem polega na tym że naród utożsamia pana Korwina z całą prawicą, a naród jest ogłupiony przez okupanta. Kiedy więc Pan Korwin stwierdzi fakt który jest ,,Kontrowersyjny” spadają krzyżyki.Z tego bagna demokracji ciężko wyrwać.

            Pan Korwin takie rzeczy powinien mówić w zamkniętym gronie rozumnych ludzi.

          • Naród nie jest ogłupiony, tylko jest po prostu głupi. Z tym, że ktoś został ogłupiony to jest kiepskie wytłumaczenie.

  5. Jak zwykle Korwin w nieodpowiednim czasie i całkiem nie na temat jak zupełny idiota wyraża swoje opinie o Żydach i ich krzywdach doznanych od Polaków.Ta wypowiedź zapewne zostanie przez podobnych idiotów wykorzystana przeciwko Polsce w obecnej kryzysowej sytuacji. Nic tylko się rozpłakać i prosić Pana Boga, aby przekonał Korwina, że do polityki niem głowy. Zawsze puści jakiegoś bąka i szkodzi prawdziwej prawicy.

    • Schowaj sie gdzies w ciemnym lesie i nie wychylaj, bo jeszcze ktos cos uslyszy. Zapytaj Żydów, dlaczego nas atakuja.
      A Mikke mowi bardzo logicznie. Tak logicznie, ze nie masz szans tego zrozumiec. Biedaku.

    • Niegdyś bogowie nawet ten biblijny Elohim był zwykłym wojownikiem z linii rodzinnej dynastii tak dokładnie z którego właśnie zrobiono Supermena.

    • Korwin kieruje swoje wypowiedzi do ludzi inteligentnych i myślących logicznie..
      Proszę nie złościć się ale to jest logiczne bo na Niemców nikt nie jest zły bo oni mordowali a trup raczej nie będzie się mscil za to ktoś kto żyje a przezyl jakieś drobne złośliwości ze strony Polaków będzie to pamietac dlugo.. korwina wypowiedź podchodzi pod czarny humor.. on po prostu rozumie ludzka mentalność

      • Korwin to geniusz intelektualny, którego nie rozumie 99% społeczeństwa…Większość tutaj komentujących to idioci, którzy nie potrafią wyłapać sarkazmu lub jak kto woli ironii…

  6. Hehe. Cały Korwin. Tylko po co takie teksty wypuszcza ze swego otworu gębowego? Każde dziecko wie że Żydom (tym psychopatycznym, a nie normalnym, zwykłym Żydom – Ludziom!) chodzi o przejmowanie majątków i ziemi. Od zawsze o to im chodziło. Na uroczystościach 39 Maliniak był po ich stronie rozpoczynając uroczystości w Wieluniu, zamiast na tradycyjnie na Westerplatte. Dlaczego wybrał Wieluń? Bo Wieluń na wiele lat przed wojną został przejęty przez „mniejszość” żydowską. Polskie władze próbowały temu przeciwdziałać nakazując wysiedlanie Żydów na obrzeża miasta, ale to nic nie dało bo ich własna chciwość ich zjadła… 90% kamienic na rynku było w posiadaniu Żydów :) Faktycznie, pierwsze bomby Hitlera poszły na Wieluń, ale trzeba sobie zadać pytanie dlaczego… :) Dziś wiadomo. Ale Maliniak jakby nie chciał znać prawdy, a może liczył na to że dostanie jakąś nagrodę od syjonistów? Kto to wie… Fakt jest taki że jego działanie było szkodliwe dla nas – Polaków.

    • a tak w ogóle to cała ta szopka to czysty marketing. „Nie ważne jak o tobie mówią, ważne że mówią”… I w ten prosty sposób syjoniści ciągle są na topie i świat się kręci wokół nich. W sumie to najlepszym wyjściem byłoby zaoranie obozów i zrobienie w ich miejscu parków. Nikomu nie są one już potrzebne w dzisiejszych czasach, nikomu oprócz syjonistów.

  7. Tego debi**la to nawet czytać nie warto.On też ma pejsiaste korzenie..

  8. Czytam te (spośród dotychczasowych 22) kilka napastliwych komentarzy, ludzi, którzy parskają na JKM-a za wskazanie istotnej przesłanki, do zrozumienia źródeł żydowskiego antypolonizmu. Niektórzy z Was wskazują jeszcze inne powody, no ale jeśli zostały już podniesione, to czemuż tu jeszcze żądać od p. prezesa tego, aby je rozwijał? Bez sensu! To chyba po to głos zabierać mają różni ludzie, aby prezentować różne argumenty!

    To, na co wskazał powyżej p. Janusz — jest naprawdę wielce istotne, i nie wiem, czemu taki tu wzbudziło tumult? Wygląda na to, że niektórzy mają po prostu problemu z dość elementarnym stosowaniem rozumu, że o jakiejś bardziej zaawansowanej logice szkoda już gadać.
    Zaś już chyba najmocniej odjechał kol. Michał Straus, atakując p. prezesa za „chęć bycia oryginalnym”. Może i JKM z ową oryginalnością często nieco przesadza, zrażając… mniej lotnych ;) ale gdy dokonuje się analizy złożonych zdarzeń, o wielowarstwowej strukturze, to znaczenie mają (oczywiście) sądy prawidłowe, ale recytowanie ich w kółko w żadnej mierze dyskusji do przodu nie posuwa. Czynią to jedynie ludzie o spojrzeniu niepowtarzalnym, oryginalnym właśnie. Cenię Korwina w największej mierze za to, że w tak dużym stopniu potrafi obnażać wszelkie sądy tzw. „powszechne”, jako stek bzdur. Ludzie przyjmują je nie dlatego, że są prawdziwe, lecz tylko ze względna na ową ich „powszechność”. Choć nikt, nigdy nie wykazał solidnie ich zasadności. I doprawdy jest rzeczą zdumiewającą, że różnego autoramentu „ludzie światli” przechodzą obojętnie obok, (archaiczniej: „mimo”) takich fałszywych świadectw, czy też panoszącej się, ordynarnej głupoty. Najwyraźniej po prostu boją się zaryzykować konfrontacji z nią! Kolejnym zjawiskiem z tym związanym jest to, że aby owej obawy (do konfrontacji) się wyzbyć — wolą unikać walki samotnej, a preferują coś, co można by nazwać „polowaniem z nagonką”. Koronnym przykładem takiej postawy był słynny manifest „stu profesorów przeciw Einsteinowi”, co do którego sam zainteresowany celnie stwierdził:
    Aż stu? Hm, gdybym nie miał racji, to wystarczył by… jeden!
    Dodam tu więc, że prawdziwie wybitni myśliciele nigdy nie chodzą, ani utartymi ścieżkami, ani, tym bardziej — stadami!

    • Do powyższego dodałby jeszcze aspekt nieco może wydumany, acz sądzę, że da się obronić. Nazwę to zjawisko „odwrotnym syndromem sztokholmskim” (patrz s~ sztokholmski w Wikipedii). Odwrotnym, bo nie polega na „zauroczeniu” ofiar przez krzywdzicieli, lecz na tym, że ocaleni przez Polaków Żydzi — zachowują się często tak, jakby za owo ocalenie — mieli jakiś… żal? Przykład takiego rozgoryczenia dał J. Lewinkopf (vel Jerzy Kosiński), co to przeżył wojnę dzięki opiece wielu Polaków, którzy ryzykowali swe życie ratując go, ukrywając, i doczekali się takiego oto „upamiętnienia”, że Kosiński opisał ich w „Malowanym Ptaku” w słowach wielce niepochlebnych (to dalece idący eufemizm), wymieniając ich z imienia i nazwiska, i umieszczając w scenach, zdarzeniach — wyssanych z brudnego palca.

      Ten, jak go określam: „odwrotny syndrom sztokholmski” polega na tym, że uratowani, miast wdzięczności, wykazują daleką niechęć wobec swych wybawców. Skąd ona płynie? Jak sądzę (jako „odkrywca” tego syndromu mogę go swobodnie definiować :) ) z tego, że z jednej strony czyją się do wdzięczności przymuszeni, a mało kto przymuszanym być lubi, a do tego warunki bytowania w ukryciu sprowadzały się do ciągłego, bolesnego znaku zapytania: „jak długo?

      Jak długo to będzie się udawać, i jak długo można będzie liczyć na dalszą pomoc. Oraz napomnienia opiekunów:
      – nie rozmawiać, nie odzywać się, nie kaszleć! Nie wychodzić z szafy, nie zbliżać się do okna!
      Wszystko to mogło wywołać swoiste „przekierowanie” poczucia zagrożenia, i taką jego re-interpretację, że źródłem tych wszystkich uciążliwości, tak straszliwie dręczących, są… Polacy! Bo to oni przecież „podsycali” poczucie zagrożenia w oczach ukrywających się (u nich) Żydów.
      http://wolnosc24.pl/2017/06/21/narod-polski-bral-czynny-udzial-w-holokauscie-a-operacja-wisla-byla-zbrodnia-przeciw-ludzkosci-skandaliczne-wypowiedzi-rzecznika-praw-obywatelskich/#comment-68991

      Kolejną istotną, z tym powiązaną sprawą, jest stosunek Żydów do prawdy. Dla ludzi z kręgu kultury łacińskiej, i chrześcijaństwa, a katolicyzmu w szczególności — prawda istnieje obiektywnie, bez względu na nasze mniemanie o niej. Zaś dla Żydów wielce istotne są też opowieści o różnych ”możliwych”, alternatywnych zdarzeniach. Co to niby nie zaszły, ale przecież… zajść mogły, nieprawdaż? A jeśli dopuści się takie spojrzenie, to gdy w jednej wersji historii jakiś Polak pomaga, to przecież w „wersji alternatywnej” może… donosić! Ale taka jest właśnie mentalność „narodu wybranego”.

  9. Zmarli ludzie mają rodziny i przyjaciół, o tym już Korwin nie pamięta? Zabijając jedną osobę zyskujesz 5, które cie nienawidzą. Zabijając 5 osób, nienawidzi cie 25 osób spośród ich bliskich.

    Korwin pitoli takie głupoty dla rozgłosu, bo już dekady temu ludzie przestali zauważać, że w ogóle istnieje.

    • A jak kogoś pobijesz i on przeżyje to masz 6 takich osób + wszystkie te które ta osoba przekona do nienawiści do agresora.

    • zapominasz ze niemcy nie mordowali pojedynczo, ale całe rodziny, całe społeczności :) wiec szanse, że przeżyli jacyś krewni są małe… wiec sam pitolisz głupoty :)

  10. Nie wszyscy zydzi zgineli, a ci, ktorzy przezyli tez byli skrzywdzeni przez niemcow. Jak wiec Korwin to wyliczyl?

  11. to tu korwin może mieć racje : )…..bo ci żydzi którzy żyją co zostali skrzywdzeni przez Polaków kolaborantów bo byli tacy to kilka tyśięcy może a reszta przeżyła …….a 5 mln pozostałych żydów już nie może żyć bo zostali spaleni i wymordowani przez niemców ….. no tu brawo dla pana korwina za logikę……….

  12. tylko pytanie się rodzi jaki w tym interes mają żydzi oskarżając Polaków o ludobujstwo a wybielając tym samym niemców którzy i tak biorą na siebie całą odpowiedzialność za holocaust ?………..no ? bo taka jest mentalność żyda bo w Polakach nie mają żadnego ” interesu ” by promować prawdę……. kłamstwo bardziej się opłaca….

    • Zauważ że Ci co przeżyli niemców mówią coś zupełnie innego niż premier izraela…ale już niewielu pozostało

Comments are closed.