
Quentin Tarantino szykuje się do zrobienia filmu o zbrodni jakiej w latach 60. w willi Romana Polańskiego dokonała sekta Charlesa Mansona. Okazuje się, że w postać polskiego reżysera wcielić ma się Borysz Szyc!
Z ustaleń „Super Expressu” wynika, że bliski podpisania umowy na odegranie ważnej roli w nowym pomyśle Tarantino jest Szyc. Słynny reżyser chciał żeby postać Polańskiego została zagrana przez jakiegoś polskiego aktora.
„Kiedy skontaktowaliśmy się z opiekunką naszego filmowego gwiazdora, ta wcale nie była zaskoczona naszymi pytaniami o to, jak się czuje Borys w takiej światowej produkcji. – Ależ zdjęcia dopiero mają być kręcone. – odparła Marta Barańska i chwilę potem się zreflektowała: – Nic nie komentuję. Borys jest faktycznie w Stanach i tylko to mogę potwierdzić” – czytamy na se.pl.
Udział w takim projekcie byłby z pewnością wielkim wyróżniemiem dla Szyca na 20-lecia pracy aktorskiej. Polak na planie kierowanym przez wielkiego Tarantino zagrałby u boku takich tuz jak Leonadro Di Caprio, Brad Pitt czy Jennifer Lawrence.
W 1969 roku z rąk członków sekty „The Family” założonej przez Mansona zginęli między innymi żona Polańskiego – Sharon Tate, która była w 9. miesiącu ciąży oraz jego przyjaciel Wojciech Frykowski.
Źródło: se.pl