
W trakcie meczu hokejowego na igrzyskach w Pjongczangu na trybunach pojawił się przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un. Rozentuzjazmowane cheerleaderki z jego kraju zaczęły wiwatować. Chwilę później okazało się, że to przebieraniec.
„Podczas środowego spotkania między Japonkami a zjednoczoną reprezentacją Korei, na trybunach pojawił się mężczyzna łudząco podobny do Kim Dzong Una. Grupa cheerleaderek towarzysząca prawdziwemu przywódcy Korei Północnej na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczangu, przez krótki moment była zaskoczona pojawieniem się Kim Dzong Una w hali sportowej” – podaje wprost.pl.
Chwilę później zorientowały się, że mężczyzna przed nimi to nie przywódca ich kraju, a zwykły przebieraniec. Swoim wejściem spowodował sporo radości, Koreanki z północy z trudem powstrzymywały się od śmiechu. Z doniesień Reutersa wynika, że przebieraniec ma na imię Howard. Po spotkaniu dalej wcielał się w rolę dyktatora i udzielił dziennikarzom wywiadu.
„Zagrały dobry mecz, strzeliły jednego gola. To wszystko co mogę na ten temat powiedzieć jako przywódca” – powiedział Howard.
North Korean cheerleaders briefly wowed by the apparent, sudden arrival of fake Kim Jong Un at a #PyeongChang2018 Winter Olympics ice hockey game https://t.co/VlkDIzLm0a @pearswick @HyunjooJin More from the Winter Olympics: https://t.co/xBe4PK9bEw pic.twitter.com/i9tJsJBiwR
— Reuters World (@ReutersWorld) February 15, 2018
Źródło: wprost.pl