Polski pielęgniarz zabijał starych Niemców? „Aresztowany to Grzegorz Wolsztajn”

fot. polizei.bayern.de
REKLAMA

Bawarska policja uważa, że polski pielęgniarz mordował i planował morderstwa osób w podeszłym wieku w Niemczech.

Jako opiekun starych ludzi wysyłał ich do szpitala po podaniu nadmiernej dawki insuliny, po to żeby spenetrować ich dom i zabrać kosztowności, gotówkę i karty płatnicze.

REKLAMA

Czytaj też:Wybuch w Poznaniu – NOWE INFORMACJE. Sprawca tragedii zamordował żonę tuż przed jej wyjazdem do Anglii. Wcześniej chciał zabić syna w tym aucie

Tym podejrzanym jest 36-letni Grzegorz Wolsztajn, który od 2008 r. zajmował się całodobową opieką nad ludźmi w podeszłym wieku. Polski pielęgniarz miał znikać zaraz po tym, jak jego podopieczni trafiali do szpitala. Monachijska policja prosi o zgłaszanie się rodzin, które w ciągu ostatnich pięciu lat mogły wynająć Wolsztajna.

Czytaj też: Uliczna kamera nagrała gwałciciela. Policja apeluje o pomoc [VIDEO]

Wolsztajn wpadł po tym, jak jego 87-letnio podopieczny zmarł po przedawkowaniu insuliny. Jego córka znalazła w mieszkaniu ojca ampułki po insulinie, który nie chorował na cukrzycę. Ona stwierdziła, że z mieszkania rodzica zabrano kosztowności, gotówkę i karty płatnicze.

Policja z Monachium podejrzewa go o usiłowanie morderstwa co najmniej 4 osób, ale według nie mógł się opiekować co najmniej 20 osobami.

Żródło: TVP Info

REKLAMA