
„Już nie tylko place, parki i ulice – od dziś obowiązuje zakaz spożywania alkoholu we wszystkich miejscach publicznych. To nie koniec zaskoczeń – może się okazać, że nie będzie można go kupić nocą w osiedlowym sklepie” – informuje money.pl.
9 marca weszły w życie nowe przepisy, które raczej nie przypadną większości społeczeństwa do gustu. Ministerstwo Zdrowia w trosce o kondycję narodu zdecydowało, że nie będziemy mogli spożywać alkoholu w żadnym miejscu publicznym.
Od dzisiaj za delektowanie się piwem na bulwarach, na łąkach czy w lasach będziemy mogli zostać ukarani mandatem w wysokości 100 zł.
Przed wejściem w życie nowych przepisów często w tej kwestii pojawiały się wątpliwości, a symbolem walki i możliwość spożywania alkoholu na łonie natury stał się warszawski aktywista Marek Tatała. Mężczyzna został ukarany za picie piwa na nadwiślańskim bulwarze.
„Sprawa trafiła do sądu, który musiał orzec, czy Bulwar Flotylli Wiślanej, gdzie doszło do zdarzenia, to ulica w rozumieniu ustawy czy też nie. Sąd odwoławczy stanął po stronie warszawiaka, a sprawa odbiła się bardzo głośnym echem w mediach” – przypomina money.pl.
Nowe prawo nie pozostawia już żadnych wątpliwości. Od dzisiaj (9. marca 2018 roku) pić w miejscach publicznych już nie można.
Źródło: money.pl