Johnson nie ma wątpliwości: „Atak na Skripala to był sygnał dla rosyjskiej opozycji.” W niedzielę wybory prezydenckie w Rosji

REKLAMA

Brytyjskie służby na cmentarzu w Salisbury. Źródło BRITISH MINSTRY OF DEFENCE /PAP/EPA
Brytyjskie służby w Salisbury. Źródło BRITISH MINSTRY OF DEFENCE /PAP/EPA

„Jeżeli państwo rosyjskie gotowe jest stosować zakazaną broń w brytyjskim mieście – co sprowadza się do bezprawnego użycia siły przeciwko Zjednoczonemu Królestwu – oznacza to, że Kreml ewidentnie chce działać bez ograniczeń. Niewesoła prawda jest taka, że to, co zdarzyło się w Salisbury, mogło się zdarzyć w jakimkolwiek innym miejscu” – ostrzegł.

„Odczytuję ten incydent jako część schematu zuchwałych zachowań prezydenta Władimira Putina. Wspólnym wątkiem łączącym otrucie w Salisbury z aneksją Krymu, cyberatakami na Ukrainie, włamaniem się do sieci komputerowej parlamentu Niemiec oraz mieszaniem się Rosji w zagraniczne wybory jest zuchwałe lekceważenie przez Kreml najistotniejszych zasad międzynarodowego współistnienia” – argumentował.

REKLAMA

Jednocześnie Johnson ocenił, że „najbardziej wymowny w tym wszystkim jest fakt, iż Rosja zadała sobie ogromny trud, aby ukryć fakt użycia broni chemicznej przez reżim Asada w Syrii”, i choć „w październiku ubiegłego roku międzynarodowe śledztwo potwierdziło, że w kwietniu 2017 roku reżim Asada użył sarinu, gazu działającego na układ nerwowy, w ataku na miasto Chan Szajchun”, to „zamiast potępić Asada, Rosja go kryła, wetując wznowienie międzynarodowego śledztwa i w rezultacie wymuszając jego zamknięcie”.

„O ile łatwiej jest jakiemuś państwu użyć broni chemicznej, jeżeli jego rząd już wcześniej tolerował i chciał ukryć jej użycie przez innych? Wiązałbym pobłażliwość Putina wobec okrutnych działań Asada w Syrii z ewidentnym dążeniem państwa rosyjskiego do użycia broni chemicznej na brytyjskiej ziemi” – oświadczył.

Johnson dodał także, że według jego oceny „+Nowiczok+ został użyty nie bez powodu: w dobitny rosyjski sposób wysyła on sygnał do tych wszystkich, którym przyszłoby na myśl przeciwstawić się nasilającym się represjom ze strony putinowskiej Rosji”.

„Komunikat jest jasny: znajdziemy cię, dopadniemy cię, zabijemy cię – i mimo że ze wzgardą temu zaprzeczymy, świat bez wątpienia będzie wiedział, że była to robota Rosji” – podkreślił.

Szef brytyjskiego MSZ przypomniał jednocześnie, że „jako stały członek Rady Bezpieczeństwa Rosja ma szczególny obowiązek przestrzegania zasad właściwego postępowania na arenie międzynarodowej”, a „postępując odwrotnie i depcząc te zasady, Kreml wręcz zagraża architekturze globalnego bezpieczeństwa”.

„Wszystkie odpowiedzialne państwa mają wspólny obowiązek zajęcia pryncypialnego stanowiska wobec takiego postępowania. Jestem niezmiernie zbudowany poparciem, jakie Wielka Brytania już uzyskała ze strony NATO i naszych europejskich przyjaciół” – napisał.

Jak dodał „z ogromną przyjemnością” spotka się w piątek w Londynie z polskim ministrem spraw zagranicznych Jackiem Czaputowiczem; „jestem pewien, że w obliczu tej poważnej sytuacji zajmiemy takie samo stanowisko” – zapewnił.

CZYTAJ DALEJ ->

REKLAMA