Kukiz robi czystki we własnym klubie. „Wszedłem do Sejmu, żeby ukrócić kombinacje”

REKLAMA

Po tym jak wyszło na jaw, że Bartosz Jóźwiak z Kukiz’15 bierze z Sejmu pieniądze na wynajem mieszkania od kochanki, lider tej partii postanowił wnikliwie sprawdzić jak gospodarują publicznymi pieniędzmi jego posłowie. Paweł Kukiz nie przewiduje, żadnej taryfy ulgowej dla tych, u których wykryje nieprawidłowości. 

Z całą pewnością wynajmowanie mieszkania od osoby bliskiej (i nieważne, czy to „kochanka” czy po prostu przyjaciółka) za publiczne pieniądze jest dla mnie sprawą moralnie wątpliwą – napisał Kukiz na Facebooku.

REKLAMA

Skoro walczymy z potwornymi przywilejami władzy, to nie możemy korzystać z luk prawnych (bo wg prawa Józwiak mógł wynająć od koleżanki mieszkanie) tylko musimy robić wszystko, by takie luki zlikwidować – tłumaczył.

Kukiz zapowiedział, że w najbliższym czasie przyjrzy się jak publicznymi pieniędzmi rozporządzają jego ludzie. I jeśli jest coś nie tak ETYCZNIE (mimo, że zgodnie z prawem napisanym pod polityków) to zobowiążę ich do natychmiastowego zaprzestania korzystania z tego typu „udogodnień” – zagroził.

Jeśli będzie jakiś sprzeciw to droga zostanie jedna- wyjście z Klubu – stanowczo pokreślił lider Kukiz’15.

Nie po to szedłem do Sejmu, żeby kombinować a po to, żeby te kombinacje ukrócić. I nigdy z tej drogi nie zejdę, choćbym miał stracić Klub Parlamentarny. Bo nie wynik wyborczy jest zwycięstwem a przywrócenie Sejmowi i politykom godności i honoru a Obywatelom elementarnej sprawiedliwości i uczciwości – tłumaczył.

Zobacz: Uwaga: dziś paskudna pogoda dla kierowców. W połowie kraju spadnie śnieg, w drugiej możliwa gołoledź [PROGNOZA]

Źródło: fakt.pl

REKLAMA