[TYLKO U NAS] W Muzeum Żydów teksty z Najwyższego Czasu i Ziemkiewicza rzekomym przykładem antysemityzmu na miarę Marca ’68 [VIDEO]

muzeum marzec 68 polin żydzi antysemityzm
fot. YouTube/Wolnosc24

W Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN z okazji 50 rocznicy wydarzeń marcowych można obejrzeć wystawę czasową „Obcy w domu. Wokół Marca ‘68”. Wystawę rozsławił protesty Magdaleny Ogórek i Rafała Ziemkiewicza, których teksty Muzeum Historii Żydów przedstawiło jako współczesny przejaw antysemityzmu.

Odwiedzając Muzeum Historii Żydów warto też obejrzeć wystawę stałą. Po pierwsze, by zobaczyć muzeum bez zabytków ale za to z plastikowymi instalacjami i ekranami. A po drugie by dowiedzieć się, że „Polacy mordowali Żydów w Jedwabnym”. Taki przekaz Muzeum sfinansowany jest z pieniędzy polskich podatników.

Według informacji ze strony culture.pl planowany koszt inwestycji miał wynieść „ponad 320 mln złotych. Gmach za 200 mln zł po połowie finansują Ministerstwo Kultury i miasto Warszawa. 120 mln na wystawę główną zobowiązało się zgromadzić od darczyńców ze świata Stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny”.

Zobacz też: Muzeum Polin nie przeprosi Magdaleny Ogórek. „Zrobili z niej i Ziemkiewicza ikony antysemityzmu”

Na stronie muzeum można przeczytać, że „Muzeum Historii Żydów Polskich jest pierwszą w Polsce instytucją publiczno-prywatną, stworzoną wspólnie przez rząd (Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego), samorząd lokalny (Miasto Stołeczne Warszawa) i organizację pozarządową (Stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny). Na mocy aktu założycielskiego strona publiczna sfinansowała budowę budynku muzeum (koszt inwestycji: ok. 180 mln zł; inwestycja przeprowadzona przez Miasto Stołeczne Warszawa) oraz pokrywa większość bieżącego budżetu. Stowarzyszenie ŻIH odpowiada za sfinansowanie i organizację procesu tworzenia wystawy głównej (koszt inwestycji 140 mln zł), a także zasila bieżący budżet operacyjny oraz działalność edukacyjną i publiczną muzeum”.

Ogromny budynek Muzeum sfinansowany został pieniędzmi mieszkańców Warszawy. Decyzje o przekazaniu 40 milionów zł podjął Lech Kaczyński.

Na stronach Muzeum dyrektor muzeum Jerzy Halbersztadt wspomina jak pod koniec 2003 roku pod wpływem Lecha Kaczyńskiego „prawie cały klub PiS poparł” finansowanie przez warszawskich podatników budowy Muzeum „razem z SLD, Unią Pracy, Platformą Obywatelską, większością PSL-u i konserwatywnym SKL”.

Dwa lata później, w 2005 roku, Lech Kaczyński pełniąc obowiązki prezydenta Warszawy, zaproponował ówczesnemu ministrowi kultury by Muzeum powołało wspólnie Ministerstwo, Żydowski Instytut Historyczny i miasto Warszawa. Lech Kaczyński zdecydował również że Warszawa pokryje połowę kosztów budowy budynku. Wkład finansowy Warszawy w budowę Muzeum Historii Żydów Polskich wyniósł 40.000.000 złotych w gotowce i działce o powierzchni 12 929 m2 w centrum Warszawy – według cen działek w Warszawie wartej 130.000.000 złotych. Wkład finansowy Warszawy o którym zadecydował Lech Kaczyński zmusił Ministerstwo Kultury do podobnego 40.000.000 zł wydatku.

Czytaj też: Skandaliczna wypowiedź dyrektora Muzeum Historii Żydów Polskich. „Ten przypadek z NSZ bardzo mnie zasmucił”

Comments are closed.