To Kaczyński kazał Szydło ostro wystąpić. PiSiaki-biedaki żerują na naszych pieniądzach a prezes ich w tym popiera

Beata Szydło i Jarosław Kaczyński. Foto: PAP/Radek Pietruszka
Beata Szydło i Jarosław Kaczyński. Foto: PAP/Radek Pietruszka
REKLAMA

Nagrody dla ministrów rządu PiS to absolutnie nie jest żaden skandal – podkreślił prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jak dodał, „mamy do czynienia z legalnymi nagrodami za ciężką pracę”. I to nie jest żart prezesa.

Miała być „dobra zmiana”, służba ojczyźnie, a jest to co zwykle – żerowanie na naszych pieniądzach. PiS nie różni się w tej kwestii od PO, PSL i innych. Obsadzają swoimi wszelkie możliwe stanowiska, wypłacają sobie olbrzymie premie i nagrody, biurokracja ma się coraz lepiej. Prezes Kaczyński jak najbardziej popiera te działania.

REKLAMA

W czwartek była premier i obecna wicepremier Beata Szydło zabrała głos z mównicy sejmowej przed głosowaniem ws. wniosku o odrzucenie informacji szefa MSZ nt. polityki zagranicznej.

Odniosła się do kwestii nagród dla ministrów rządu PiS, która – w jej ocenie – stała się „hucpą urządzaną przez polityków opozycji”. „Ministrowie i wiceministrowie w rządzie PiS otrzymywali nagrody za ciężką, uczciwą pracę i te pieniądze się im po prostu należały” – oświadczyła wtedy Szydło.

Prezes PiS pytany w poniedziałkowej rozmowie z wPolityce.pl, czy należy bronić nagród dla ministrów, ocenił: „trzeba bronić, bo nie można popadać w szaleństwo”. „W Polsce nielegalnie przejęto wielkie majątki, można to już od początku liczyć w bilionach. A tutaj mamy do czynienia z legalnymi nagrodami za ciężką pracę, dla ludzi, którzy z tymi zjawiskami przejmowania własności narodowej walczyli” – powiedział.

Kaczyński zaznaczył, że „można dyskutować, czy to dobre, czy to złe, czy takie sumy powinny być, czy inne”, ale – jak podkreślił – „to absolutnie nie jest żaden skandal”.

Dopytywany o relacje z byłą premier, prezes PiS zapewnił, że z Beatą Szydło jest „w jak najlepszych stosunkach”. „Na jutro jesteśmy zresztą umówieni na spotkanie” – dodał.

Jak dodał, bardzo cieszy się, że była premier wystąpiła w Sejmie, i gratuluje jej tego. „Z powodu ataku alergii nie mogłem tam być, ale chętnie bym tego wysłuchał bo pamiętam jak to się działo, kiedy była premierem” – wyjaśnił Kaczyński.

Zdaniem prezesa PiS Szydło, gdy była szefową rządu, „od czasu do czasu ta spokojna, wyważona i dobra osoba tak troszkę pokazywała pazurki”. „I też przed tym wystąpieniem powiedziałem jej: pokaż proszę pazurki” – powiedział Kaczyński.

W grudniu ubiegłego roku poseł PO Krzysztof Brejza zwrócił się z interpelacją ws. nagród przyznanych członkom Rady Ministrów. W odpowiedzi wiceszef Kancelarii Premiera Paweł Szrot zamieścił tabelę z łącznymi kwotami nagród brutto dla poszczególnych ministrów w 2017 r. Wynika z niej, że nagrody otrzymało 21 konstytucyjnych ministrów (od 65 100 zł rocznie do 82 100 zł), 12 ministrów w KPRM (od 36 900 zł rocznie do 59 400 zł) oraz b. premier Beata Szydło (65 100 zł).

Źródło: PAP

REKLAMA