Potworny pożar w Polsce. Zamiast wezwać straż wszyscy kręcili filmy

Pożar - zdjęcie ilustracyjne. / fot. YouTube
REKLAMA

Do potwornego pożaru bloku doszło w Świebodzinie. O mały włos nie doszło do jeszcze większej tragedii, gdyż zamiast wezwać straż mieszkańcy…kręcili filmy telefonami komórkowymi.

W czasach kiedy telefony komórkowe nie były powszechne, wezwanie Straży Pożarnej było problemem, teraz jest podobnie, z tym, że każdy ma telefon komórkowy i każdy używa go do kręcenia nietypowych zdarzeń.

REKLAMA

Dojeżdżam do krzyżówki od wiaduktu i w budynku na Łużyckiej wiedzę jak ogień wywala balkonem. Ludzie stoją na ulicy i zdjęcia robią, filmiki kręcą. Od razu zadzwoniłem po straż a oni mówią, że pierwsze słyszą o pożarze. Byli na miejscu w dwie minuty – opowiada czytelnik „Gazety Lubuskiej”.

Na szczęście na miejscu znajdował się strażak z sąsiedniej gminy, który wezwał pomoc, a wcześniej sam zaczął pomagać, na tyle, na ile było to możliwe.

W mieszkaniu, z którego wydobywał się dym udało mi się wejść tylko do pierwszego pomieszczenia, ale takie zadymienie było, że nie dało się niczego zrobić. Za chwilę za mną wbiegli strażacy – relacjonuje.

Czytaj także: Dramatyczne nagranie z pożaru w Izraelu. Skok z 8 piętra ratuje życie małej dziewczynce [WIDEO]

Źródło: o2.pl

REKLAMA