Tragiczna śmierć dziennikarki. Zginęła na oczach 3-letniej córki. „Winda zatrzasnęła się i ruszyła do góry”

Na północy Kazachstanu przy granicy z Rosją doszło do potwornej tragedii. 27-letnia prezenterka telewizyjna Ajzat Abdisamat zginęła na oczach 3-letniej córeczki. „Dziewczynka weszła pierwsza, a jej mama zdążyła zrobić tylko jeden krok do przodu, wtedy winda zatrzasnęła się i ruszyła do góry…” – opisuje drastyczne szczegóły „Fakt”.

Do wypadku doszło 4. kwietnia 2018 roku. Kobieta wracała z córką ze spaceru. Od dłuższego czasu winda w ich bloku się zacinała. Mimo to mieszkańcy cały czas z niej korzystali. Mąż Ajzat prosił ją, żeby ta wchodziła do domu wyłącznie po schodach.

„Kiedy 27-latka chciała wejść do środka, winda się zatrzasnęła. Uwięziona matka zaczęła krzyczeć, jednak wszystko działo się zbyt szybko, by sąsiedzi zdążyli jej pomóc. Winda jechała do góry ciągnąć ciało prezenterki za sobą” – podaje „Fakt”.

W dramatycznym momencie córka Ajzat znajdowała się w środku i przyglądała się jak umiera jej mama. Kobieta zginęła na skutek rozległych obrażeń wewnętrznych. Osierociła trójkę dzieci.

Niebawem na miejscu tragedii pojawił się mąż 27-latki. Mężczyzna nie czekał na przybycie ratowników i wyciągnął żonę z windy. Niestety nie dało się już jej uratować.

Abdisamat prowadziła w lokalnej telewizji programy śniadaniowe. W ostatnim czasie przebywała na urlopie macierzyńskim.

screen

Zobacz: PROGNOZA POGODY: Po ciepłym okresie do Polski przyjdą burze. Zobacz, gdzie będzie najgorzej

Źródło: „Fakt”/NCzas

2 KOMENTARZE

  1. No i co…nie trzeba drzewa na głowie, żeby zejść z tego świata…wystarczy winda.

Comments are closed.