Zieloni odlatują z dymem! Wielbiciel ekologii i homoseksualizmu spalił się w Nowym Jorku, bo „planeta stała się niemożliwa do zamieszkania”

Żródło: youtube
Żródło: youtube

Znany amerykański prawnik, zagorzały obrońca praw homoseksualistów, dokonał samospalenia w Nowym Jorku, żeby zaprotestować przeciwko zanieczyszczeniu środowiska – wynika z listu, który rozesłał do mediów przed śmiercią. Informację podał w niedzielę „New York Times”.

Według gazety, powołującej się na policję, David Buckel popełnił samobójstwo, podpalając się w sobotę w Parku Prospect na Brooklynie. Zgon nastąpił około godziny 6.30 czasu lokalnego (12.30 w Polsce). Przed śmiercią rozesłał e-mail do kilku amerykańskich mediów.

„Zanieczyszczenia w powietrzu, glebie, wodzie, anomalie pogodowe degradują naszą planetę, sprawiając że staje się ona niemożliwa do zamieszkania” – napisał Buckel w liście opublikowanym przez nowojorski dziennik. „Większość ludzi na planecie oddycha teraz niezdrowym, zawierającym paliwa kopalne, powietrzem i dlatego wiele osób umiera przedwcześnie. Moja przedwczesna śmierć poprzez spalenie odzwierciedla to, co robimy sami sobie” – podkreślił.

60-letni Buckel był znanym obrońcą praw homoseksualistów w Stanach Zjednoczonych. Interweniował w wielu głośnych przypadkach dyskryminacji ze względu na płeć. W organizacji LGBT Lambda Legal stał na czele ruchu legalizującego małżeństwa homoseksualne, obecnie uznawane we wszystkich stanach USA.

„Wiadomość o śmierci Davida łamie nasze serca. Jest to straszna strata dla rodziny Lambda Legal, ale także dla całego ruchu na rzecz sprawiedliwości społecznej” – oświadczyła przedstawicielka tej organizacji Camilla Taylor, nazywając adwokata „błyskotliwym wizjonerem prawnym”.

Jak zwykle bez skrupułów byli internauci, którzy zwrócili uwagę, że dokonując samospalenia „zielony” spowodował wzrost stężenia dwutlenku węgla, czym wprowadził Ziemię w stan jeszcze większego zagrożenia…

Zobacz: Podwodna wojna wokół Syrii. Rosjanie wykluczyli z sobotniego ataku brytyjską łódź podowdną

Źródło: PAP

Comments are closed.