Duda chce wyrzucić setki milionów na referendum. A nie lepiej najpierw zmienić konstytucję a potem pytać?

Konstytucja i Andrzej Duda/foto: FB, PAP
Konstytucja i Andrzej Duda/foto: FB, PAP

My jesteśmy zdeterminowani, żeby referendum się odbyło. Jestem przekonany, że referendum w tym roku się odbędzie – ogłosił wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha. Pałac Prezydencki już od dłuższego czasu prowadzi konsultacje społeczne oraz eksperckie w tej sprawie. Zdaniem Andrzeja Dudy referendum naświetli, w którą stronę ma iść zmiana.

Nie wyobrażam sobie sytuacji, że kiedy prezydent kieruje do Senatu projekt postanowienia o zarządzeniu referendum ogólnokrajowego, że Senat podejmie decyzję, żeby referendum nie przeprowadzać – stwierdził Mucha podczas rozmowy na antenie Polskiego Radia. Jego zdaniem Polacy chcą się wypowiedzieć w sprawie zmian ustrojowych w kraju.

Wiceszef KP dodał: Mamy świadomość głosów przedstawicieli nauki, konstytucjonalistów, mamy głosy polityków, ale przede wszystkim mamy głosy społeczeństwa. Obowiązująca w Polsce Konstytucja z 1997 r. jest już przestarzała i nie odpowiada wyzwaniom XXI wieku.

Pytany o spodziewaną frekwencję odpowiedział: Jeżeli chodzi o frekwencję to kluczem są pytania. Pytania muszą dotyczyć ważnych, doniosłych kwestii i muszą zostać napisane w odpowiedni sposób. Chcemy zapytać o sprawy najważniejsze dotyczące każdego z nas.

ZOBACZ: Jaruzelska to konserwatystka? „Krytyka Polityczna” krytykuje córkę dyktatora

Mucha stwierdził, że potencjalne zmiany ustawy zasadniczej mogłyby odnosić się do pozycji obywatela w państwie. Rozważane jest wzmocnienie siły głosu Polaków. Mogłoby to nastąpić poprzez zmiany paragrafów dotyczących instytucji referendum, które jest wyjątkowo rzadko wykorzystywane w naszym kraju.

Dwa dni temu, podczas spotkania z mieszkańcami Szamotuł Andrzej Duda stwierdził: To jest ważne, żeby wziąć w swoje ręce odpowiedzialność za Polskę i wskazać te kierunki, żeby potem twórców konstytucji móc z tego rozliczyć – czy ona idzie w takich kierunkach, jakich oczekiwali obywatele.

Planowane na ten rok referendum miałoby mieć charakter konsultacyjny, co oznacza, że jego wyniki nie byłby w żaden prawny sposób wiążące dla polityków. Niemniej jednak, na tym etapie prac, forma wydaje się właściwa, ponieważ stanowi przyczynek do dalszych prac nad zmianami.

Należy przypomnieć, że obowiązująca w Polsce Konstytucja jest uznawana przez autorytety naukowe za źle napisaną, zawierającą wiele nieścisłości i uogólnień. Nie wyznacza jednego silnego ośrodka wykonawczego w kraju, co powoduje spory kompetencyjne i wzajemne blokowanie się różnych władz. Co więcej, została stworzona przez postkomunistów i miała na celu ich zabezpieczenie. Sprawia to, iż ustawa zasadnicza nie ma charakteru ponadczasowego tak jak np. amerykańska.

Źródło: PAP/wolnosc24.pl

7 KOMENTARZE

      • A może z tym Smoleńskiem to jest tak, że pan Duda woli, żeby nie dociekać, dlaczego oddał UB-owcom klucze od Kancelarii Prezydenta Kaczyńskiego, tylko dlatego, że przyszli po 10:30 rano i chcieli wejść. Zrobił to prawnik który wie jakie są tego konsekwencje prawne.

        Powtórzę więc, że prawdziwy problem jest taki. Od 29 lat PiS/PO/całareszta to samo, czyli zainstalowana w ‘44 żydokomuna działa tak:
        – zabrać człowiekowi, pod pozorem koniecznych podatków, prawie WSZYSTKIE pieniądze
        a następnie DAĆ:
        – 500+
        – żydzi+
        – mieszkanie+
        – 300 zł +
        – inkubatory+
        – nagrody+
        – delegalizacje+
        – cela+
        – chuj-wie-co+
        – inny+
        – C++
        To, że PiS gra nieczysto to świadczy dobitnie ten ich słynny numer z VAT.
        Ja się pytam: gdzie są ukradzione pieniądze z VAT? Wszak 250 mld. z karnymi odsetkami to około 6 towarowych pociągów pieniędzy. To jeden budżet państwa. Ilość niewyobrażalna. Dlaczego PiS przez ponad 2 lata wszystkich ich wraz z odsetkami nie odzyskał? Robią z narodu żarty/idiotów czy chodzi o spiżową formułę: my nie ruszamy waszych – wy nie ruszacie naszych?
        Zawsze zwrot VAT był obarczony wysokim ryzykiem poważnej kontroli firmy a wypadku tych 250 mld. cisza. Nie było żadnej kontroli i dalej nie ma? Faktury każda firma ma trzymać 5 lat (odliczając stratę w piątym roku (ostatnim z możliwych do odliczenia straty), będzie musiał przechowywać dokumentację podatkową za rok, w którym wykazał stratę, aż przez 10 kolejnych lat podatkowych) Konta bankowe firmy są obecnie praktycznie „wieczne” Banki niczego nie kasują. Żyd Modzelewski w Studio Polska 14.04.2018 powiedział, że sprawdzenie rocznie 1 mln deklaracji a nawet 5% z miliona jest niemożliwe (sprawdzający urzędnik mógłby dziennie! odzyskać 100 000 zł!)
        A sprawa wydaje się trywialna. Występuje się o zwrot depozytu pochodzącego z kradzieży. Numer rachunku bankowego składa się z 26 cyfr. Numer konta może być zapisany w formacie NRB (Numer Rachunku Bankowego) lub IBAN (Międzynarodowy Numer Rachunku Bankowego) i nie pozwala zagubić nawet jednego grosza. Proste? Więc się pytam: gdzie są ukradzione 250 mld. zł czyli około 6 towarowych pociągów w banknotach 100 zł.
        To wszystko co się dzieje, to teatrzyk dla tych tabunów niedorozwiniętych wyborców, którym co dwa dni sondażownie szlachty jerozolimskiej mierzą poziom rozumu specjalnymi do tego celu sondażami.

      • Opracował, opracował. Tylko jeszcze pytania do referendum nie przygotowane, tak by każda odpowiedź Eskimos była na rękę.

  1. niech Juda nic więcej nie robi… bo jak zwykle zchrzani… a tak na marginesie: czy nie warto najpierw skonsultować planowane zmiany w konstytucji ze strona Izraelska

Comments are closed.