protest rodzice niepełnosprawni sejm morawiecki danina
Protest w Sejmie. / fot. PAP/Bartłomiej Zborowski
REKLAMA

Mateusz Morawiecki wypalił ze swoim pomysłem, by opodatkować „najbogatszych” (choć nie wiadomo, kogo dokładnie miał na myśli), dzięki czemu ma znaleźć pieniądze na zwiększenie zasiłku dla osób zajmujących się dorosłymi niepełnosprawnymi.

Okazuję się jednak, że nawet protestującym nie podoba się pomysł premiera. My się na to nie zgadzamy. Dlaczego ci zarabiający więcej mają łożyć na nasze dzieci? – pyta matka niepełnosprawnych dzieci Katarzyna Milewicz.

REKLAMA

Protestujący słusznie zauważają, że przecież płacą już podatki, za które państwo zobowiązało się im pomóc w razie trudnej sytuacji. Zabrano im pieniądze, które mogliby wykorzystać na prywatne ubezpieczenie.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

Czytaj także: Paweł Kukiz w ostrych słowach do premiera Morawieckiego. „Tu ma Pan swoją daninę!”

My jesteśmy podatnikami, płacimy podatki. Państwo powinno nam zapewnić (…) My się nie zgadzamy, żeby zabierać bogatym i dać dla nas – mówi Milewicz.

W najbliższym czasie zaproponujemy daninę solidarnościową – najlepiej zarabiający zostaną opodatkowani – zapowiedział w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

Mieli dużo czasu, żeby to zrobić. Pan Morawiecki powiedział, że komuś zabiorą – tak jak było to za PO – komuś zabiorą, żeby dać dla nas. My nie zgadzamy się z tym, żeby zabrać – ripostuje p. Katarzyna Milewicz.

Źródło: RMF24/NCzas

REKLAMA