LOT polata mimo zapowiedzianego na święto strajku. Protesty nie zakłócą rozkładu lotów

PAP/Darek Delmanowicz
PAP/Darek Delmanowicz
REKLAMA

Wszystkie wtorkowe rejsy PLL LOT odbędą się zgodnie z planem, pikieta pracowników spółki nie wpłynie na rozkład naszych lotów – poinformował dyrektor biura komunikacji korporacyjnej LOT Adrian Kubicki.

Wszystkie nasze dzisiejsze rejsy odbędą się zgodnie z planem. Żaden z nich nie zostanie odwołany z powodu pikiety pracowników. Sami związkowcy odwołali planowany na 1 maja strajk – powiedział Kubicki.

REKLAMA

Jak dodał, spółka pracuje „jak co dzień”, pasażerowie są odprawiani na lotnisku zgodnie z planem.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

O godzinie 6 rano pod siedzibą PLL LOT w Warszawie rozpoczęła się pikieta protestacyjna pracowników spółki, ma ona potrwać ok. 3 godziny.

Przyszło na nią ponad 100 osób, głównie piloci i personel pokładowy w mundurach. Do zebranych przemówił przewodniczący OPZZ Jan Guzy, wyrażając poparcie dla protestujących. W pikiecie uczestniczy ksiądz, który odprawił nabożeństwo i pobłogosławił protestujących.

W poniedziałek wieczorem związki zawodowe poinformowały o odwołanym planowanym na wtorek strajku.

Kierując się odpowiedzialnością za losy pracowników PLL LOT, spółki i uwzględniając niedogodności dla naszych pasażerów, związki zawodowe w PLL LOT podjęły wspólnie decyzję, aby wstrzymać podjęcie strajku – oświadczył w poniedziałek szef związku zawodowego pilotów komunikacyjnych w PLL LOT Adam Rzeszot.

Zobacz też: Upału przy grillu nie będzie! Nad Polskę napływa powietrze polarno-morskie. Spodziewane są burze, a nawet grad!

Osią sporu między związkami zawodowymi w LOT a władzami spółki jest wypowiedziany w 2013 roku regulamin wynagradzania z 2010 roku. LOT wówczas stanął na krawędzi bankructwa i musiał przeprowadzić restrukturyzację. Spółka otrzymała pomoc publiczną, którą notyfikowała Komisja Europejska. Stare zasady dot. wynagrodzeń zostały zastąpione nowymi, ramowymi – zadaniem związków – mniej korzystnymi dla pracowników. Obecnie płace zależą m.in. od wylatanych godzin.

Związki zawodowe krytykują też władze spółki, że nowi pracownicy, np. stewardesy nie są zatrudniani na umowy o pracę, tylko na umowy cywilnoprawne lub prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą.

PAP

Zobacz też: Polecą, nie polecą? Sąd uznał, że planowany na 1 maja strajk LOT będzie nielegalny. Związkowcy i tak zapowiadają protest

REKLAMA