Niemiecka policja w akcji. Próbowali deportować imigranta, ale ten został odbity przez kolegów

Imigranci i Angela Merkel. / foto: Twitter/PAP
Imigranci i Angela Merkel. / foto: Twitter/PAP
REKLAMA

Funkcjonariusze próbowali deportować 23-letniego imigranta. Odbiło go jednak 200 kolegów ze schroniska i policja musiała uciekać.

Trzy radiowozy policji zajechały w poniedziałek do schroniska w Ellwangen w Badenii-Wirtembergii, by zatrzymać imigranta Demokratycznej Republiki Konga, który miał być deportowany. Funkcjonariusze wyprowadzili go skutego z budynku i wtedy zostali zaatakowani przez grupę około 200 imigrantów.

REKLAMA

Przybysze otoczyli samochody i zaczęli je niszczyć. Krzyczeli i grozili policjantów żądając wypuszczenia Kongijczyka.

Policjanci, jak twierdzą, nie miel szans na wezwanie posiłków, bo tłum był coraz bardziej agresywny, a przyjazd dodatkowych policjantów zająłby zbyt dużo czasu. W końcu wystraszeni funkcjonariusze wypuścili imigranta i zniszczonymi samochodami uciekli spod schroniska.

Niemcy mają ogromne kłopoty z deportowaniem imigrantów. Bardzo dużo czasu zajmują procedury, a imigranci potrafią skutecznie z nich korzystać.

Zobacz też: Absurdalne? Ale skuteczne! Goście Angeli Merkel znaleźli nowy sposób, by uniknąć deportacji. Jako skruszeni terroryści zgłaszają się na policję

Wielu przybyszy nie ma dokumentów, więc nie wiadomo gdzie ich wywozić. Brakuje samolotów i pilotów. Ci często odmawiają i nie chcą latać. Według wielu raportów Niemcy nigdy nie rozwiążą problemów deportacji. Liczba osób, które powinny być odesłane rośnie w większym tempie niż tych, których udało się deportować.

Zobacz też: Niemcy już nigdy się ich nie pozbędą. „Cała Lufthansa to za mało by ich wszystkich deportować”.

REKLAMA