REKLAMA
Strona główna Wiadomości Polska Cejrowski miażdży komunistyczne święto. „Niech sobie pierwszego ubecja wiesza swoje czerwone szmaty”

Cejrowski miażdży komunistyczne święto. „Niech sobie pierwszego ubecja wiesza swoje czerwone szmaty”

Cejrowski Korwin-Mikke podróżnik podatki
Wojciech Cejrowski. / fot. PAP/Marcin Bielecki
REKLAMA

Wojciech Cejrowski na Facebooku podzielił się swoimi refleksjami na temat świąt obchodzonych przez Polaków na początku maja. Zdradził, że na każdej jego posesji biało-czerwona flaga powiewa przez cały rok, poza jednym dniem, kiedy ściąga ją do prania. Robi to w Święto Pracy, które uważa za komunistyczne i ostentacyjnie go nie obchodzi. W jego firmie to normalny dzień pracy.

Teraz już wolno się legalnie oflagować kiedy kto chce, więc kilka lat temu postawiłem maszty i polska flaga łopoce na każdej mojej posesji – pisze dziennikarz.

REKLAMA

Zdejmuję ją raz w roku do prania. Robię to 1. maja – bo mnie komunistyczne obchody wkurzają. Niech sobie pierwszego ubecja wiesza swoje czerwone szmaty, ale od biało-czerwonej KOMUCHY WON. („Raz sierpem, raz młotem, czerwoną hołotę.”) – kontynuuje swój wywód.

Pierwszego nigdy nie wieszałem flagi, a na pochody nie chodziłem. I w mojej firmie pierwszy maja to jest normalny dzień pracy, a nie żadne święto, bo WSZYSCY WON oznacza pozbywanie się komuny z życia, czyli nie obchodzimy świąt niepolskich, antypolskich. „Pogarda dla nich i pod nogi napluć, bo na tę gębę szkoda patrzeć.” – podkreśla w swoim wpisie Cejrowski.

Zobacz: Prezes niepocieszony! „Przeciwko mnie to już chyba Żydzi i antysemici zawiązali jakiś sojusz” [VIDEO]

REKLAMA