Skandal w Sejmie! Poseł Kukiz’15 wszedł na mównicę z kanistrem. Marszałek wyłączył mu mikrofon

foto: Twitter/Tomasz Rzymkowski
REKLAMA

Prawo i Sprawiedliwość bardzo stara się ukryć wprowadzaną właśnie opłatę emisyjną, która spowoduje wzrost ceny paliwa o 10 groszy na litrze. Dla przeciętnego „Kowalskiego” będzie to stanowić koszt kilkuset złotych rocznie.

Zgłoszony przez partię rządzącą projekt o biopaliwach, w którym ukryto opłatę emisyjną, ma być głosowany w czwartek wieczorem. Odrzucono już wniosek o jego odrzucenie w pierwszym czytaniu.

REKLAMA

Przypomnijmy, że w wakacje poprzedniego roku PiS wycofał się z wprowadzania opłaty paliwowej. Wówczas głośno zaprotestował przeciwko temu poseł Łukasz Rzepecki, który po tych wydarzeniach przeszedł do klubu Kukiz’15.

Teraz poseł Rzepecki nie został dopuszczony do głosu – informuje poseł Kukiz’15 i UPR, Tomasz Rzymkowski. Jednocześnie włączenia mikrofonu miał domagać się lider ugrupowania – Paweł Kukiz.

Ten pojawił się na mównicy z rekwizytem, czyli kanistrem na benzynę, na której napisane było, ile ceny paliwa stanowią podatki i akcyzy.

Czytaj więcej: Benzyna już jest po 5 złotych i ciągle będzie drożeć! Od czego zależy cena paliwa? [WYKRES]

REKLAMA