Pomagał imigrantom, ale porzucił złudzenia. W końcu powiedział „dość”. Teraz oskarża lewicowych aktywistów

REKLAMA

Zbierał pieniądze, pomagał i uczył imigrantów języka niemieckiego. Franz Schmalwieser, emerytowany nauczyciel z Austrii był wielkim entuzjastą wspierania uchodźców. Był. Teraz oskarża lewicowych aktywistów i ujawnia pragnienia przybyłych do Europy.

Kiedy w 2015 r. na Europę ruszyła największa fala uchodźców z Afryki i Azji Schmalwieser uwiedziony lewicową propagandą ruszył przybyszom z pomocą. Angażował się w zbiórki pieniędzy, koordynował działania różnych grup wspierających imigrantów, w końcu uczył ich języka niemieckiego.

REKLAMA

Zebrane w ten sposób doświadczenia spowodowały, że mężczyzna powiedział dość. Jak przyznał, szokowały go żądania uchodźców. Odrzucali oferty mieszkań w mniejszych ośrodkach. Chcieli domów w Wiedniu.

Zobacz: Islamski kaznodzieja szokuje: Klienci Starbucksa zostaną strąceni do piekła

Emerytowany nauczyciel przyznał również, że kiedy do imigrantów dotarły ubrania ze zbiórek, przebierali je w poszukiwaniu znanych marek. Kiedy ich nie znaleźli, chcieli koniecznie iść na zakupy.

Schmalwieser opowiedział o jednym imigrancie, który wprost mówił, że ma pod opieką dwójkę dzieci i żądał z tego tytułu 1400 euro miesięcznie od rządu. Do mężczyzny dotarło w końcu, że fala uchodźców nie jest złożona z biednych i przerażonych uciekinierów wojennych, ale z ludzi, którzy dokładnie wiedzą, czego chcą.

Lewicowe ruchy i organizacje, które wspierają imigrację do Europy, są zdaniem mężczyzny, wyprane z resztek realizmu i żyją złudzeniami. Nie mają pojęcia, kto tak naprawdę przybywa do Europy.

PRZECZYTAJ: Źródła „Onetu” (jak zwykle) zawiodły. Majchrowski będzie kandydował na prezydenta Krakowa

Źródło: voiceofeurope.com

REKLAMA