
Przewodniczący belgijskiej partii Islam jest pełen dobrych myśli. Jak twierdzi, już wkrótce w kraju będzie dominować ludność muzułmańska. Oświadczył, że Belgią będą rządzić, albo religijni ekstremiści albo muzułmanie popierający rozwiązania demokratyczne.
Redouane Ahrouch, założyciel i przewodniczący partii Islam w czasie telewizyjnego wywiadu powiedział, że w ciągu najbliższych dwunastu lat muzułmanie staną się w Belgii grupą dominującą. Oznacza to, że partie religijne zyskają przewagę w wyborach.
Przewodniczący liczy na rychłe zwycięstwo. Dodał, że wkrótce Belgią będą mogły rządzić tylko dwie grupy. Władzę mogą przejąć radykalni fundamentaliści lub muzułmanie, zdaniem Ahroucha, zebrani w partii Islam, którzy wierzą w demokrację.
ZOBACZ: Stalking z piekła rodem. Wysłała 65 000 wiadomości fantazjując o kąpielach w jego krwi
Ahrouch w czasie telewizyjnej rozmowy zapowiedział, że jego ugrupowanie planuje rozszerzenie zasięgu swoich działań. Głównym celem są największe miasta kraju, gdzie powstały duże skupiska ludności muzułmańskiej. Chodzi przede wszystkim o Antwerpię i Gandawę.
Partia Islam nie osiągnęła do tej pory dużych sukcesów politycznych. W planowanych na październik 2018 r. ugrupowanie planuje wystawić kandydatów w 28 ośrodkach miejskich.
Dużym ciosem dla muzułmańskich polityków było wprowadzenie obowiązku zgłaszania list z kandydatami obydwu płci. W Belgii obowiązuje bowiem system parytetów.
Ahrouch zapowiada, że celem jego partii jest wprowadzenie na terenie Belgii szariatu, odseparowanie kobiet i mężczyzn oraz skuteczniejsze zapobieganie napadom na tle seksualnym.
PRZECZYTAĆ: Skandal na Eurowizji! Wbiegł na scenę, wyrwał jej mikrofon i krzyczał, że brytyjskie media są nazistowskie
Źródło: voiceofeurope.com/euronews.com/nczas.com