
Prawo i Sprawiedliwość w sposób zupełnie niezrozumiały postępuje wobec protestu opiekunów osób niepełnosprawnych, co tylko zaognia sprawę. Okazuje się, że PiS wcale nie ma zamiaru ustępować, może mieć poważny problem.
„Wyborcza” powołując się na swoje źródła w obozie władzy, twierdzi, że PiS po analizie sondaży stwierdził, że nie ustąpi w sprawie niepełnosprawnych. Niech siedzą w Sejmie przez wakacje, jeśli chcą – miał powiedzieć jeden z polityków.
Na takie podejście wskazywałyby kolejne decyzje Prawa i Sprawiedliwości, które ograniczyło możliwość wejścia do Sejmu. Po raz pierwszy od lat Sejm nie weźmie udziału w projekcie „Noc Muzeów”, a 1 czerwca odwołano „Sejm dzieci i młodzieży”.
Po drodze PiS będzie miał jednak problem. W dniach 25-27 maja w parlamencie zaplanowane jest Zgromadzenie Parlamentarne NATO, to oznacza, że do Sejmu przyjadą politycy z całego świata.
„Wyborcza” twierdzi, że Prawo i Sprawiedliwość ma plan, oparty na badaniach sondażowych, by nie dążyć do rozwiązania problemu niepełnosprawnych. Jak wynika z badań opinii publicznej poparcie dla protestu wcale nie jest tak wysokie i może wkrótce się wypalić.
Politycy PiS mają podobno już pomysł, jak ominąć ten problem, na razie jednak nikt nie zdradza szczegółów. Jedynie dość enigmatycznie wypowiedział się na ten temat Michał Dworczyk.
Oczywiście ta część, w której znajdują się osoby protestujące będzie musiała być wygrodzona w jakiś sposób od części, gdzie się odbywają obrady. Choćby ze względu na przepisy. No, na takie Zgromadzenie mogą wchodzić tylko osoby z identyfikatorami – powiedział.
Warto przeczytać: Korwin-Mikkego polemika z matką niepełnosprawnego chłopca. „Państwo nie jest instytucją charytatywną”
Źródło: Fakt/Wyborcza/NCzas








