Zamach na posła PO? Krzysztof Brejza: „Boję się o rodzinę” [FOTO]

Krzysztof Brejza. / foto: Facebook
Krzysztof Brejza. / foto: Facebook
REKLAMA

W nocy z piątku na sobotę pod kamienicą, w której mieszka rodzina członka PO wybuchł pożar. Według Brejzy istniała możliwość wybuchu gazu. Poseł złożył zawiadomienie dotyczące usiłowania zabójstwa. W wiadomych kręgach pojawiają się już spekulacje, że PiS chciał w ten sposób zastraszyć bądź uciszyć Brejzę, który ujawnia informacje dotyczące nagród, jakie przyznaje sobie władza.

Chciałbym wierzyć, że to był przypadek, chuligański wybryk bez związku ze mną, ale prawda jest taka, że ludzie wiedzą, gdzie mieszkam, muszę więc brać pod uwagę celowe działanie – oświadczył Brejza.

REKLAMA

Badająca sprawę policja przypuszcza, że doszło do podpalenia. W sprawie ma wypowiedzieć się biegły.

W nocy pod ścianą kamienicy w Inowrocłwiu, gdzie mieszka rodzina posła wybuchł pożar. Zapaliły się materiały budowlane. Płomienie, jak twierdzi członek PO – sięgnęły okna pokoju, w którym spały jego dzieci. Istniało również zagrożenie eksplozją, ponieważ na ścianie budynku znajdują się rury z gazem.

Zobacz też: PROGNOZA POGODY: Z nieba poleje się żar! Już od dziś zaczyna się gorąca końcówka maja

Co ciekawe o wybuchu pożaru nie została w żaden sposób poinformowana straż pożarna. Państwowa Straż Pożarna w Inowrocławiu nie ma żadnego zgłoszenia o tym pożarze. Nie prowadziliśmy działań w takim zakresie. Nie braliśmy udziału w gaszeniu tego ognia – poinformował st. kpt. Kiestrzyn.

W mediach przychylnym opozycji oraz w portalach społecznościowych pojawiły się teorie, iż w ten sposób PiS chce zastraszyć niewygodnego dla siebie posła, który zasłynął ujawnieniem sprawy nagród.

Posłanka Porozumienia Iwona Michałek opublikowała na Twitterze zdjęcia kamienicy, w której mieszka Brejza. Nie widać na nich śladu pożaru. Jej wpis spotkał się z odpowiedzią żony posła, która przedstawiła zdjęcia tyłu budynku, gdzie wybuchł pożar.

Źródło: twitter/PAP/natemat.pl

REKLAMA