Łapcie pracę dopóki jest bo Polska otwiera się na imigrantów. Zobaczcie które nacje nie będą w ogóle potrzebowały pozwoleń!

zdj. ilustracyjne/ Facebook
zdj. ilustracyjne/ Facebook

Rząd otwiera się na imigrantów. Pozwolenia na pracę będą wydawane na pięć lat, a np. Filipińczycy i Wietnamczycy w ogóle nie będą ich potrzebowali.

Dobiegają końca negocjacje między resortami pracy, spraw wewnętrznych oraz inwestycji i rozwoju dotyczące strategii imigracyjnej. Jej częścią ma być nowelizacja ustawy o instytucjach rynku pracy.

„Znajdują się w niej instrumenty ułatwiające zatrudnienie przybyszów spoza Unii” – powiedział „Gazecie Prawnej” wiceminister pracy Stanisław Szwed.

Czytaj też: Masakra w Gwatemali. Erupcja Wulkanu Ognia – 25 osób zginęło, 20 rannych w tym dzieci. Niesamowite [VIDEO]

Rząd będzie chciał wydłużyć m.in. możliwość pracy na podstawie oświadczenia. Obecnie obywatele sześciu państw byłego ZSRR mogą pracować u nas maksymalnie pół roku, a po zmianach będzie to rok. Politycy wyjaśniają, że jest to strategia będąca odpowiedzią na sytuację na rynku pracy.

„Niedobór rąk do pracy jest widoczny niemal w każdej branży. Nawet w niewielkich miastach, w których jeszcze niedawno było dwucyfrowe bezrobocie, zaczyna brakować chętnych” – powiedział gazecie wiceminister inwestycji i rozwoju Paweł Chorąży.

Z tego powodu rząd planuje ułatwić wszystkim przybyszom spoza UE uzyskiwanie zezwoleń na pracę i wydłużyć czas ich obowiązywania. Obecnie są to najwyżej trzy lata, wkrótce może być nawet pięć. Ważne jest też to, że małżonek osoby, która ma zezwolenie na pracę, nie będzie musiał się starać o taki dokument – informuje gazeta.

Urzędnicy chcą także wydłużyć listę krajów, których obywatele podlegają łagodniejszej polityce migracyjnej.

„Chodzi o państwa Azji Południowo-Wschodniej, np. Wietnam czy Filipiny. Mamy informacje od pracodawców, że osoby z tych krajów szybko aklimatyzują się w Polsce i dobrze się integrują” – powiedział „DGP” wiceminister Paweł Chorąży.

Celem nowej strategii jest nie tylko wypełnienie imigrantami coraz bardziej pogłębiającej się luki na rynku pracy. Politycy deklarują, że chcą, aby przybysze osiedlali się u nas, zakładali rodziny. I w taki sposób pomogli nam załatać dziurę demograficzną – podsumowuje gazeta.

Czytaj też: Prezydent zganił ministra za udział modlitwie obrońców życia. Zgadnijcie w którym kraju? W kraju UE

Nczas.com/ PAP/ Dziennik Gazeta Prawna

14 KOMENTARZE

  1. Niech mi ktoś powie, co jeszcze robią Polacy w Kazachstanie ? – bo nie rozumiem w tym kontekście?

  2. Zachodnie koncerny dostają grube miliony na rozkręcenie biznesu w Polsce, następnie zatrudniają imigrantów i unikają płacenia podatków. Czysty zysk!

    • I sprzedają wyprodukowane badziewie w świątyniach Mamona ogłupionym przez telewizję Polakom na kredyt konsumpcyjny.

  3. czyli jednak nas zaleją obcymi a między niemcami, Holandią i Polską wciąż kursuje tysiące busów z Polakami jadącymi za godziwym zarobkiem

  4. czyli wszystko idzie zgodnie z planem, wypychamy swoich na emigracje a tubylców podmieniamy na element napływowy, oczywiście tłumaczymy to brakiem rąk do pracy i dziurą demograficzną , w ten sposób jak nadejdzie szlachta jerozolimska będzie miała teren wyrównany pod tzw ” polin ” a tych tubylców którzy jeszcze zachowają jakąś tożsamość narodową wsadzi sie do rezerwatu. Myślę że rząd jest poważnie zaniepokojony tym że Polacy zaczęli wracać do Polski z emigracji i postanowił szybko coś z tym zrobić , więc wprowadza przepisy że jeśli masz najbliższą rodzinę w polsce to bedzie taki emigrant musiał w Polsce dopłacić różnicę w podatku, to jest dodatkowy impuls żeby jednak przekonać tych opornych do zabrania rodzin na obczyznę a gdyby jednak chciał wrócić to nie będzie miał do czego bo już wszystkie miejsca pracy będą zajęte już nie mówiąc o tym że stawki za pracę będą niższe. Gdybym pochodził ze szlachty jerozolimskiej mógł bym napisać: Dziękujemy ci dobra zmiano a że nie jestem napiszę tylko że mam nadzieję że ciągle w Polsce jest więcej Polaków niż dwużydzianów polaka .

  5. Nawet jeżeli nie zapłacą podatków od pracy w Polsce, to zapłacą podatki od innych rzeczy. Nie jestem oczywiście zwolennikiem, aby to rząd, czy jego agencje mieszały się w proces sprowadzania i zatrudniania, bo od tego są ludzie. Przyjęcie pracowników z biedniejszych krajów to dobry wybór. Na 500+ i inne takie, ktoś musi zarobić, a polakom się nie chce. Tak samo jak wygląda to w innych krajach, jak w WB, gdzie masowo wyjeżdżali stosunkowo biedni polacy.

  6. Lepiej żeby przyjechali pracowici u nas Azjaci , niż arabsko-murzyńsko-muzułmańskie hordy – nieroby nieuki i fanatycy religijni.

    • lepiej ściągać polaków z Kresów i z Kazachstanu. I kształcić ich.
      Ale wątpię żeby Kaczyński czy ten Morawiecki czy Duda etc… coś dla Polski zrobili.

  7. popieralem PIS, teraz juz ich nierozumiem, by dazyc do wzrostu plac nalezy pilnowac rynku pracy dla Polakow a immigrantow z krajow trzeciego swiat poco sprowadzac nierozumiem?

    wystarczy popatrzec na Chiny jak dobieraja sobie emigrantow, tylko z gornej polki, komu PIS zaprasza tych immigrantow? zchodnim i niemieckim korpo by mogy dalej exportowac profity z Polski an Filipinczycy pensje?

    dlaczego 5 latnie pozowlenia pracy ktoto widzial na tyle dawac? plus wspolmalzonek?

    PIS.. gnoicie wlasny kraj i obywateeli, wzieliscie kase od korpo 4tej rzeszy?

  8. Zamiast obniżyć podatki i zredukować idiotyczne regulacje, wolą ściągać imigrantów żeby utrzymywali ten chory system PRLbis.

Comments are closed.