Donald Trump i Ronald Reagan. Fot. PAP/EPA
Donald Trump i Ronald Reagan. Fot. PAP/EPA

Córka byłego prezydenta, Ronalda Reagana, podzieliła się swoimi przemyśleniami na łamach „The Washington Post”, twierdząc, że jej ojciec nie poparłby prezydenta Donalda Trumpa.

Błagałby Amerykanów, by zrozumieli, że żarliwy, niszczycielski język emanujący z naszego obecnego prezydenta ma na celu splamienie marzeń o tym, jaka kiedyś była Ameryka – napisała Patti Davis.
Davis uważa, że ​​Reagan byłby zaniepokojony działaniami Trumpa. Szczególnie jego swobodną retoryką, podejściem do polityki zagranicznej, nieustannymi atakami na media oraz twardym podejściem do imigracji.
Córka jednego z bohaterów 'Zimnej Wojny’ jest również zdania, że jej ojciec poruszyłby w Kongresie kwestię hamowania poczynań administracji Trumpa.
Byłby zbulwersowany i zrozpaczony, że Kongres odmawia stawienia czoła prezydentowi, który nie tylko wydaje się być kompletnym ignorantem w kwestii Konstytucji, ale także próbuje na każdym kroku rozmontowywać i kpić z naszego systemu kontroli i równowagi.
Trump wielokrotnie odwoływał się do Ronalda Reagana i jego dziedzictwa od lat przywołując wypowiedzi byłego prezydenta republikańskiego na Twitterze. Ostatnio porównał również pytania dotyczące jego stabilności psychicznej z tymi, które słyszał Reagan. Dziwaczne czasem zachowania prezydenta były zdaniem syna efektem pierwszych symptomów choroby Alzheimera.
Najstarszy syn Reagana, Michael Reagan, również podjął kwestię porównań między Trumpiem i Reaganem. W 2016 roku podzielił opinię siostry i oświadczył, że jego ojciec nie głosowałby na Trumpa.

Czytaj także: W odmętach biurokratycznego szaleństwa. Gigantyczna kara dla emeryta. „Nawet nie wyjechał za bramę”