Polacy przegrali sami ze sobą. Czy zdołają się podnieść?

Polacy po stracie jednej z bramek, Fot. PAP/Bartłomiej Zaborowski
Polacy po stracie jednej z bramek, Fot. PAP/Bartłomiej Zaborowski

Ten mecz to był kubeł zimnej wody wylany na głowy polskich kibiców, których ok. 10 tys. przyjechało na stadion Spartaka do Moskwy. Ich idole najpierw sami sobie strzeli bramkę, a potem było już tylko gorzej.

Czytaj także: Pierwsza klęska biało-czerwonych. Polska-Senegal 1:2

Właściwie ciężko ocenić polskich zawodników, bo żaden z nich nie stanął na wysokości zadania. Z pewnością najgorzej zagrał Arkadiusz Milik, który nie potrafił celnie podać, a o jego jedynym strzale nawet nie ma co wspominać.

Antybohaterami meczu byli także Thiago Cionek, który złamał żelazną zasadę, że nie wolno obrońcy odbijać piłki do tyłu, gdy stoi przed bramką. Nie popisali się także Wojciech Szczęsny oraz młody obrońca Jan Bednarek, których zachowanie przy drugiej bramce jest całkowicie niewyjaśnialne. Bo panowie zachowali się tak, jakby w ogóle nie wiedzieli co się dzieje.

Fatalnie zaprezentował się Łukasz Piszczek, którego polscy kibice podejrzewają o imprezowanie ze Sławomirem Peszką.

Właściwie tylko dwóch zawodników można uznać za usprawiedliwionych – Grzegorza Krychowiaka, który mimo wypraw po futra podawał najcelniej i strzelił bramkę i Michała Pazdan tym razem nie popełnił żadnego błędu.
Niewidoczny, poza dwoma zrywami, był niestety Robert Lewandowski.

Kolejny mecz, tym razem o wszystko, w niedzielę o godz. 20.00. Jak nie wygramy, to w ostatnim meczu zagramy już tylko o honor.

Czytaj także: Kaczyński na emeryturę. Morawiecki na delfina. Tego chcą wyborcy PiS [SONDAŻ]

26 KOMENTARZE

  1. co daje ranking FIFA>>> Niemcy I msce, 1-3 z Meksykiem ( 15 msce), Polska 8 msce, 1-2 z Senegalem (27 msce). P. Kazimierzu – święta prawda, piłka jest ….

    • Bramka na 2:0 to kompromitacja tej drużyny za pięć dwunasta.
      Popadali w pychę od dwóch tygodni a byli tylko cieniem dla czarnych.
      Oni chcą grać stojąc. Nie wiedzą „wielkie gwiazdy”, że się wychodzi do piłki a nie na nią czeka.
      Kompromitacja. Pycha została pokarana.

  2. To już taka świecka tradycja: mecz otwarcia, o wszystko, o honor, a Polacy to naród tradycjonalistów.

  3. No, ale przynajmniej p. Krystyna Janda i p. Gorzelik mają trochę radości.

  4. Na takie turnieje trza brać swojskich, ligowych chłopców, którzy mają serce do gry i będzie to dla nich okazja do pokazania się, którzy płuca zostawią na boisku i nie dadzą się wydymać byle czarnuchowi bez walki i zabezpieczenia, a nie te ulizane pizdeczki, myślące już tylko o kontraktach reklamowych, i kolejnej wizycie u kosmetyczki, taki Lewandowski to już chyba więcej czasu spędza u fryzjera niż na trenowaniu, i ma wkurwiającą żonę, przez co jest jeszcze bardziej wkurwiający, Krychowiak przebiera się co 15 minut w szmaty ze swego butiku, fuck, gdzie ci mężczyźni, prawdziwi tacy, patrzajcie na Senegalczyków, potężnie zbudowani, wybiegani, w końcu antylopa na obiad sama się nie złapie, to hartuje, w Afryce jest przyszłość Europy. Amen.

  5. polski chamie – klękaj przed senegalskim Panem. Skoro już klęczysz przed panem amerykańskim i żydowskim, to możesz też klęknąć przed panem murzyńskim.

  6. Zapomniałem, że oprócz p. Jandy i p. Gorzelika, z porażki naszej reprezentacji, będzie się radował i tu spuszczał powyższy Lord Hau-Hau.

    • nie ma co się cieszyć, nie ma co się smucić. jak mówiłem – wy polacken jesteście stworzeni do tego, by przegrywać. tak już was bozia i historia ukształtowała. od tego nie ma ucieczki. W XXI w. w dupę kopią was już nawet zabiedzone państwa afrykańskie. jesteście historycznymi przegrywami i fajtłapami. polaczki nie mają w sobie ani krzty Wille zur Macht. Gdy przegrywają, to mówią, że „nic się nie stało” albo że ich porażki były „moralnym zwycięstwem”.

      • I tak twoja ostatnia droga zaprowadzi cię kiedyś przez komin, to tylko kwestia czasu, więc jedyne co sobie teraz możesz, to poszczekać na tym forum, bo w otwartej konfrontacji, to jak zawsze narobisz w gacie, zgodnie z waszą tradycją.

          • Nieladnie sie wyrazasz. Dajesz tylko dodatkowe swiadectwo nedznego i bezprzykladnego poziomu niewydolnej elokwencji, charakteryzujacej tylko zydowska mase zewszad przeganianej gangreny. Miotasz sie w nieskonczonosc, bo nic innego nie potrafisz. Jestes nieszczesliwym czlowieczkiem, ktoremu los juz nic ofiarowac nie moze. W tej smutnej egzystencji pozostala ci tylko nienawisc, ktora cie juz zjadla od srodka. Ale podlym nie nalezy wspolczuc, dlatego cie tak slodko olewamy, zalujac tylko, ze jesz nasz POLSKI CHLEB.

  7. uważam że cała wina leży po stronie trenera.
    Zachowanie chłopaków było takie jakby pól roku nie grali.Grali się zupełnie nie jak sportowcy.
    Do tego słabe przygotowane siłowe i strach przez zwarciami z murzynami.
    Jak celnie podsumował ruski komentator „Polaki nie mają kim grać.
    A to rezultat roboty pana Nawałki.
    I tyle.

    • aha , czy pan Nawałka miał przez ostatnie pół roku swoich kaprali?
      Bo jeżeli tak, to należy przemyśleć dotowanie tych brzuchatych działaczy..

Comments are closed.