Znachor z Nowego Sącza winny śmierci półrocznej dziewczynki

Obrazek ilustracyjny, płaczące dziecko / fot Pixabay
Obrazek ilustracyjny, płaczące dziecko / fot Pixabay

Sąd Okręgowy w Nowym Sączu podtrzymał w środę wyrok sądu pierwszej instancji skazując znachora z Nowego Sącza Marka H. na 3,5 roku więzienia – poinformowało w środę Radio Kraków. H. udzielał rodzicom półrocznej dziewczynki pseudolekarskich porad, dziecko zmarło z niedożywienia.

Wyrok jest prawomocny. Przysługuje od niego kasacja, którą może wnieść obrońca skazanego. Sąd orzekł karę grzywny w wysokości 8 tys. zł i przepadek korzyści uzyskanych z tytułu jego znachorskich porad w kwocie 61 tys. 720 zł.

Skazany pozostanie w więzieniu jeszcze trzy lata, ponieważ sąd na poczet kary zaliczył dotychczasową odsiadkę.

Proces Marka H. rozpoczął się w kwietniu 2015 r. Był on oskarżony o „sprawstwo kierownicze”, ponieważ jego pseudolekarskie porady miały doprowadzić do śmierci dziewczynki. H. odpowiadał również za świadczenie porad lekarskich bez wymaganych uprawnień. Znachor świadczył swoje usługi za pieniądze, a z jego usług w sumie skorzystało blisko 60 osób.

Proces Marka H. toczył się za zamkniętymi drzwiami.

Na ławie oskarżonych zasiedli też rodzice dziecka, ale ich sprawę sąd wyłączył do odrębnego postępowania. Rodzice zmarłej Magdy, Joanna P. i Michał P., dobrowolnie poddali się karze. W grudniu 2015 r. sąd uznał, że rodzice przyczynili się do śmierci dziecka powierzając leczenie znachorowi. Sąd nakazał im wpłacić 26 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej i poddać się psychoterapii. Rodzice dziecka mieli też częściowo zwrócić koszty sądowe i przez dwa lata opiekować się osobami starszymi w wymiarze 40 godzin miesięcznie.

Półroczna Magda z Brzeznej k. Nowego Sącza zmarła w połowie kwietnia 2014 r. Jak wykazała sekcja zwłok, przyczyną śmierci było całkowite zaniedbanie i niedożywienie. Jej rodzice usłyszeli zarzuty znęcania się ze szczególnym okrucieństwem i nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka. Dopiero podczas śledztwa rodzice przyznali, że utrzymywali kontakty ze znachorem z Nowego Sącza i korzystali z jego „usług medycznych”. Według zaleceń znachora, dziewczynka była żywiona np. kozim mlekiem rozpuszczonym w wodzie. (PAP)

10 KOMENTARZE

  1. Oczywiscie nie pooieram tego co sie stalo, ale jasna cholera, ile ludzi przekrecilo sie przez bledy w sztuce lekarskiej!!! dlaczego konowaly za NIC nie odpowiadaja???…ile dzieci umiera przy porodach, bo ginekolog nie zajal sie jak nalezy przyszla mama…Qrwaaaa…

    • Konowały za NIC nie odpowiadają bo są cząstką ważnego dla żydów systemu a systemu komunistycznego nie wolno demontować.
      Jaśniej teraz?

  2. rodzice przeżyli niesamowitą traumę po śmierci dziecka, ale wielkoduszny sąd jeszcze im dopier… tak żeby pamiętali kto tu rządzi i kto jest właścicielem dzieci. Ze sprawy nie wynika żeby krzywdzili swoje dziecko świadomie, coraz więcej ludzi boi się chodzić do lekarzy, a właściwie sprzedawców leków, którzy dziennie uśmiercają sporą grupę ludzi i dzieci, ale on i działają wg procedur, skrajnym przypadkiem jest tu Elfie Evans

    • SM i JKM leczą się w państwowych szpitalach – widocznie sędziowie też. Lepiej lekarzy nie denerwować.

  3. „ze sprawy nie wynika żeby krzywdzili swoje dziecko świadomie”??? Przypominam że dziewczynka przez trzy tygodnie umierała z głodu. Nie mieli świadomości że dziecko trzeba karmic?? Moim zdaniem było to morderstwo ze szczególnym okrucienstwem. Ale sąd był łaskawy.

    • Według JKM dzieci są własnością rodziców. Jeżeli rodzic chce zagłodzić swoje dziecko na śmierć to czy państwo powinno się wtrącać?

Comments are closed.