Kto zastąpi Nawałkę?! Znamy faworyta. Bukmacherzy typują głośne nazwiska

Adam Nawałka. Dostawca: PAP/ITAR-TASS.
Adam Nawałka. Dostawca: PAP/ITAR-TASS.

Polacy po blamażach z Senegalem i Kolumbią czekają na pożegnalny mecz przeciwko Japonii. Rosyjski mundial kończą w trybie ekspresowym, a włodarze Polskiego Związku Piłki Nożnej już mogą zacząć zastanawiać się nad tym kim zastąpią, aktualnego jeszcze selekcjonera Adama Nawałkę. Tymczasem bukmacherzy zaczynają swoje typowania. 

LV Bet przygotował listę trenerów, którzy mają szansę przejąć stery po Nawałce, zaraz po tym jak wrócić z kadrą do Polski. Faworytem wydaje się być najzdolniejszy polski trener młodego jeszcze pokolenia Michał Probierz, kurs na niego wynosi 3. To aktualny szkoleniowiec Cracovii, pracował między innymi dla Jagiellonii Białystok, Arisu Saloniki, Wisły Kraków, Lechii Gdańsk, ŁKS-u czy Widzewa Łódź.

Bukmacherzy wierzą też w kandydaturę Jacka Magiery. Aktualnie pracuje z reprezentacją Polski do lat 20. Wcześniej, trenerskie szlifu zdobywał w Legii Warszawa, do której sztabu szkoleniowego dołączył w 2006 roku. W międzyczasie miał epizod w Zagłębiu Sosnowiec. W latach 2016-17 był pierwszym trenerem „stołecznych”.

Następny w kolejce jest Włoch i dobry znajomy prezesa PZPN Zbigniewa Bońka Gianni De Biasi, który już w 2016 roku był gotów przyjąć propozycję objęcia biało-czerwonych, gdyby negocjacje z Adamem Nawałką spełzły na niczym. Jeśli polska federacja postawi na niego, za każdą w LV Bet złotówkę będzie można zgarnąć 8 zł. De Biasi prowadził przede wszystkim włoskie zespoły, również w najwyższej klasie rozgrywkowej tego kraju – Serie A. Ma też doświadczenie jako selekcjoner. Prowadził Albanię, z którą osiągną wielki sukces awansując na Euro 2016 we Francji.

Według bukmachera spore szanse ma też Czesław Michniewicz, który jest selekcjonerem polskiej młodzieżówki. W przeszłości prowadził m.in. Lech Poznań, Zagłębie Lubin, Widzew Łódź, Jagiellonii Białystok czy Pogoń Szczecin.

Na liście jest kilka głośnych nazwisk zza granicy, ale wysokość kursów wkazuje na to, że bukmacherzy nie biorą na poważnie wizji jakoby nowym selekcjonerem Polaków miał zostać Zinedine Zidane, Maurizio Sarri, Lars Lagerback, Leo Benhakker czy Arsene Wenger.

źródło: materiał prasowe

Zobacz: Sodoma i Gomora staje się faktem. Mają kły, piją ludzką krew, pobierają energię, nienawidzą słońca – wampiry istnieją! W USA jest ich nawet 50 tys.

6 KOMENTARZE

  1. Na szczęście, to PZPN, a nie V-Bet będzie wybierał. Kandydatura Zdzisława Kręciny jest debeściarska. Zapomnieli jeszcze o Romeo Jozaku i Nanadzie Bjelicy.
    Do naszej reprezentacji chyba jednak najbardziej pasowałby trener Mamrot. Do wielu z tych, którzy z niej odchodzą, z nazwiska, a do nowych – z powodu prawdziwego talentu do pracy z młodymi i ambitnymi.

  2. Henryk Kasperczak musi zdobyć mistrza świata z drużyną Papui i Nowej Gwinei, żeby ktoś go zauważył. Najlepszy polski selekcjoner od kilku dekad nie dostał swojej szansy… ale to tez o czymś świadczy. O poziomie bukmacherstwa też

  3. Jorgen Klopp. On już zna 1/3 polskiej drużyny i na pewno wybije wszystkim bojaźń z głowy. Prezes Boniek wynajmie odrzutowiec do Liverpoolu weźmie walizkę pieniędzy i wreszcie będziemy mieli dobrego trenera a nie jakieś odrzuty albo strachajły z Pcimia

Comments are closed.