Clinton wzywa do ataków na Donalda Trumpa! „Każdy kto jest przeciwko niemu powinien być zdeterminowany i silny”

Clinton Trump USA
Hillary Clinton. / fot. Wikimedia

Była kandydatka Demokratów na prezydenta, Hillary Clinton, uważa, że albo oni albo nikt. Twierdzi, że uprzejmość i kulturalne zachowywanie i słowa wobec Donalda Trumpa nie są wymagane. Co więcej w niedawnym wywiadzie, wezwała wręcz do dalszych ataków i „siły i zdecydowania”, by stawić opór obecnemu prezydentowi USA.

„The Guardian” donosi, że gdy zapytano ją o niektórych lewicowych działaczy, Antify czy aktorów przeciwnych Trupowi , którzy ostatnio stali się agresywni i chamscy względem prezydenta, Clinton gwałtownie odpowiedziała.

„Och, daj mi spokój ” – powiedziała z oburzeniem.

Czytaj też: Poszła feministka na jeden mecz i już pajacuje. „Drużyna Anglii potrzebuje więcej kobiet kibiców”

„Daj mi spokój! Co jest bardziej niekulturalne i okrutne niż zabieranie dzieci? Każdy kto jest przeciwko Trumpowi powinien być zdeterminowany i silny. A jeśli niektórzy z nich są trochę niegrzeczni czy niekulturalni to stawką jest życie dzieci; ich przyszłość jest zagrożona” – bredzi Clinton.

Clinton zakpiła także z ludzi, którzy apelują o uprzejmość w dyskursie politycznym: „No cóż, wiecie, ktoś zrobił jakąś obraźliwą, bluźnierczą uwagę na temat prezydenta Trumpa, ale on oddzielił 2300 dzieci od ich rodzin, to obie strony, i powinniśmy przestać być niehumanitarni – o, i, przy okazji, powinien przestać rozdzielać dzieci”.

Hillary Clinton odniosła się do rozporządzenie prezydenta z 20 czerwca, w którym polecił on zaprzestania polityki rozdzielania rodzin migrantów. Wskazała, że Trump nic nie wspomniał o rodzinach już rozdzielonych, a nieco później zaapelował o szybkie deportowanie migrantów.

Wskazała także, że rodziny migrantów pozbawiono prawa do rozpatrzenia ich spraw przez sądy imigracyjne. Obecną politykę władz federalnych wobec migrantów określiła jako „sprzeczną z konstytucją USA”.„Polityka (dzielenia rodzin) i związane z nią działania administracji wyrządziły poważne szkody stanom i ich mieszkańcom” – podkreśliła.

Prokurator generalny stanu New Jersey, Gurbir Grewal, określił politykę dzielenia rodzin jako „okrutną”. „Wydaje się, że każdego dnia administracja wydaje nowe, sprzeczne polecenia i sprzeczne uzasadnienia. Ale nie możemy zapominać, że w grę wchodzą losy żywych ludzi” – dodał.

Prokurator generalna stanu Nowy Jork Barbara Underwood oświadczyła, że wiele dzieci migrantów przetrzymywanych w zamkniętych ośrodkach cierpi na depresje, choroby psychiczne i ma skłonności samobójcze.

Według danych władz federalnych, w zamkniętych ośrodkach przebywa obecnie 11.800 dzieci migrantów.

Czytaj też: Skandaliczne słowa byłego dziennikarza „Gazety Wyborczej” i TVP. „Maria od dziś Suka Stepan”

Źródło: The Guardian

Comments are closed.