Szok! Gwiazda Barcelony zdobyła wątrobę na czarnym rynku? „Co za skur**el”

Eric Abidal i Leo Messi. / fot. Facebook
REKLAMA

Przed kilkoma laty cały piłkarski świat wspierał francuskiego obrońcę FC Barcelony Erica Abidala. Chorego na raka piłkarza uratował wówczas przeprowadzony w expresowym tempie przeszczep wątroby. Hiszpański „El Confidential” twierdzi obecnie, że organ pochodził z czarnego rynku.

Te sensacyjne doniesienia podał dziennik „El Confidential” zostały oparte na nagraniach rozmów, w których uczestniczyć miał były prezes FC Barcelony.

REKLAMA

Sam Sandro Rosella w rozmowie z niezidentyfikowanymi dotąd osobami miał potwierdzać, że oficjalna historia o kuzynie piłkarza ofiarującym część swojej wątroby, to jedynie bajka dla mediów.

„Abidal występuje przeciwko nam, a my mu kupiliśmy wątrobę nielegalnie. Sprzedaliśmy to jako historyjkę z wątrobą kuzyna. Zapłaciliśmy za dwa lata kontraktu. Co za skur**el” – miał powiedzieć rozmówca Rosella, na co ten dwukrotnie potwierdzał przebieg wydarzeń.

Jednak dzisiaj były prezes „Dumy Katalonii” zdecydowanie zaprzecza rewelacjom dziennika i na swoją obronę podaje jeden argument.

„Jak możliwy byłby przeszczep takiej wątroby w publicznym szpitalu?” – odpowiada pytany przez media. „El Confidential” opisał sprawę w momencie, w którym śledztwo przed sądem zostało już porzucone.

Dochodzenie w sprawie uczestnictwa działacza piłkarskiego w handlu organami zamknięto jeszcze 18 maja tego roku. To jednak nie pierwszy raz, gdy Rosell oskarżany jest o łamanie prawa.

Źródło: Daily Mail/ El Confidential

REKLAMA